Kasira strasznie Ci współczuję - miałam nogę w gipsie przez 2 tygodnie wiem co to znaczy (a nie miałam wtedy balastu z przodu). Mam nadzieję że szybko ci go zdejmą.
Musimy teraz szczególnie uważać na śliskie nawierzchnie, bo każdy upadek to ryzyko.
Sama zjechałam z 2 schodków u rodziców. Wylądowałam na łokieć i na kręgosłup ,na szczęście mam tylko siniaki ale sina to była moja mama jak usłyszała że lecę z tych schodów.
Sami - piękny świąteczny brzusio.