patik, dlaczego żwirek? tak ochrzcił ją mój tata, pamięta któraś z was bajkę o żwirku i muchomorku?? jeśli tak to przypomnijcie cobie jak żwirek przebierał palcemi od nóg to będziecie wiedziały dlaczego został żwiek bo Zosia robi identycznie.
Marta, nic straconego a mój m to do spacerów sam się też nie rwie ale mam na niego sposób...
pinka, no niewiem, całkiem spora z niej Calineczka (70cm i 7 kg.)ale masz rację słodka jak miodek i jest drobniutka
izabela, dziadek ma podobną fotkę tyko w piżamie, a mojemu m wystarczy powiedzieć "sprzątasz, prasujesz i robisz ręczne pranie czy idziesz z Zosiaczkiem na spacer?" zawsze wybiera spacer i idzię w podskokach.
lokata, za kangura fajnie powiedziane, mam w domu jeszcze jednego takiego kangura jak by komuś trzeba było (mój tata)