Same zabawne zdarzenia z tym moim brzuchem...
Wczoraj poszlam do sklepu osiedlowego (spodnie opuszczone nisko pod brzuch i koszulka do pepka, wiec troszke golizny bylo widac) i kasjerka (mlodziutka dziewczyna kolo 20 lat) jak mnie zobaczyla to stwierdzila: "jak to jest ze w ubieglym tygodniu jeszcze nie byla Pani w ciazy a teraz juz taki brzuszek?" Zazartowalam, ze to zludzenie tylko jest bo duzy obiad zjadlam, a potem uswiadomilam ja, ze w ciazy jestem od 6 miesiecy, wiec to nie jest takie zaskoczenie, ze juz cos widac... :laugh: