Cześć. Jestem wrześniowa mama. 22.01 miałam pierwszą wizytę u lekarza żeby potwierdzić ciążę. Z wyliczeń u ginekologa wyszło że jestem w 6 tygodniu i moje ziarenko mierzy 3mm, wczoraj miałam kolejną wizytę na której miała mi założyć ginekolog kartę ciąży ale tego nie zrobiła bo stwierdziła że w 8 tygodniu ciąży moje ziarenko powinno mieć 1,5cm a miało tylko 8mm. Powiedziała że jest to za mało i czarno to widzi. Serce bije ale wszytko może się wydarzyć. Czy jest możliwe że źle mi wyliczono dzień zaplodnienia i jestem w 7 tygodniu a nie 8? Bo gdy się okazało że jest to 7 tydzień to rozmiar ziarenka by się zgadzał