reklama

żłobkowo-obiadkowy niejadek?!

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez pepsicOLA, 6 Grudzień 2010.

  1. pepsicOLA

    pepsicOLA Fanka BB :)

    Jak już kiedyś wspomniałam córcia chodzi do żłobka. Do niedawna nie było żadnych problemów z jedzeniem, ani w domu, ani w żłobku. Jadła chętnie i w zasadzie wszystko. Od jakiś 2, max.3 tygodni odtrąca obiadki. Je jogurty, owoce, kaszki, ale obiadku - czy to słoiczkowego czy domowego nie. Odwraca głowę, zaciska usta i nie da sobie nic wetknąć do buzi. Nie daję jej na siłę, żeby nie kojarzyło jej się jedzenie z czymś złym, jakimś zmuszaniem czy coś. Przecież to ma być przyjemność.
    Tylko czy takie małe dziecko może jeść tylko kaszki, owoce, jogurty i ssać pierś? Jak powinnam postępować?
    Dzisiaj pani żłobianka zgłosiła, że Nataszka nic nie chciała jeść - nawet kaszki. I już nie wiem czy to wynika z tego, że ostatnie 2 tygodnie była w domu z powodu przeziębienia i tak zareagowała na tęsknotę za rodzicami czy to coś poważniejszego. Powinnam pójść z córeczką do lekarza? A może są jakieś domowe sposoby na apetyt...?
    Wiem, że jeszcze nikt, kto m dostęp do jedzenia z głodu nie umarł, ale przecież takie maleństwo potrzebuje czegoś więcej ponad owoce i jogurty. No i pierś...
    Z góry dziękuję za pomoc.
     
  2. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    witam, moim zdaniem problem ma podłoże psychologiczne i faktycznie córka mogła tak zareagować po powrocie do żłobka po dłuższej przerwie. Myślę że problem sam minie, proszę obserwować córkę, nie zmuszać, kilkudniowa monotonna dieta nie odbije się na jej stanie zdrowia.
     
  3. reklama
  4. pepsicOLA

    pepsicOLA Fanka BB :)

    Dobry wieczór,

    Dziękuję za odp. Córeczka zaczęła jeść... :) Niestety wszystko poza obiadkami. Tych nie chce ani w żłobku, ani w domu. Panie próbowały wziąć małą sposobem i zamieniły jej miseczkę na kubeczek, który jej się z kaszką kojarzy - zjadła 3 łyżki zupy i koniec.
    Poza tym wczoraj w nocy, tuż po ssaniu piersi zwymiotowała. Mlekiem i resztkami zupki, której troszkę zjadła w domu. Czy tak może odreagowywać stres?
     
  5. american girl

    american girl Zaciekawiona BB

    Myślę, że to może być kwestia psychiki dziecka i tęsknoty. Organizm małych dzieci tak może właśnie reagować na zmiany i na brak rodzica obok. Ale może to być też objaw jakiejś choroby, może jakiejś nietolerancji na pokarmy? Moim zdaniem warto skonsultować się z lekarzem. Lepiej dmuchać na zimne
     

Poleć forum