Cześć dziewczyny
zaczynam 20 tc i moje samopoczucie jest straszne...co prawda mam dużo na głowie, ale nie mogę sama ze sobą już wytrzymać...rzeczy które kiedyś mnie nie denerwowaly teraz potrafią doprowadzić do szalu...wewnętrznego, bo staram się nad sobą panować, ale czasami jest to bardzo trudne :/ Nawet partner mnie drażni, a nic takiego nie robi
kiedy to przejdzie, bo robię się straszną zołza :/

