reklama

Zły nastrój w ciąży

Jagoda Jagoda

Zaangażowana w BB
Od jakiegoś czasu całymi dniami jestem albo skrajnie zła, wszystko doprowadza mnie do irytacji,albo co zdecydowanie rzadziej - mam po prostu głupawkę i chce mi się śmiać ze wszystkiego. Ta chroniczna złość jest wręcz męcząca. Czy któraś z Was tak miała w pierwszym trymestrze ??? To związane z hormonami ?
 
reklama
Spokojnie, przejdzie...Ale fakt...bywa wkurzające.
Beczałam ze złości nad brudnymi talerzami, bo w kranie było za niskie ciśnienie, innym razem majonezu zabrakło mi do sałatki. Mąż dostawał ochrzan też często i ze sprawiedliwością to niewiele miało wspólnego. :D
Teraz już to nieznośne pobudzenie przechodzi... zobaczysz i Tobie przejdzie.:)
Ja powiedziałam mężowi jak mi zaczęło solidnie odbijać, że to przez hormony i że najlepiej mi wtedy zejść z drogi i zostawić w spokoju i że dla mnie to też jest strasznie wkurzające, ale nie do końca nad tymi huśtawkami panuję. Zrozumiał nieborak i przetrwał dzielnie.
 
Ja i bez ciazy tak mam :d w ciazy musialam byc tragiczna.. wspolczuje ludziom ktorzy byli w poblizu :p

Co do Twojego pytania to tak.. to normalne w ciazy i mija ;-)
 
Ja mam ciągle ochotę walnąć męża żeliwną patelnia :crazy: Mama ma zakaz kupowania mięsa:oo2: A na egzaminie ostatnio zaczęłam się śmiać jak mi wykładowca oświadczył,że nie zdałam :szok:
 
Witajcie dziewczyny jestem w 4miesiacu i mam to samo często rycze może dlatego ze mój partner nie potrafi zrozumieć że potrzebuje się trochę rozerwać (kiedyś mieszkałam blisko miasta teraz musiałam się niestety przeprowadzić i mieszkam u niego do najbliższego miasta mam 17km jest mi tu ciężko się zaklimatyzowac )często mam sytuację że jestem zła że musiałam tu przyjść mieszkać a on tylko marudzi że jestem egoistka zw myślę tylko o sobie. Staram się tu zaklimatyzowac ale czasem mnie to przytłacza nie mam.tu żadnych znajomych odkąd zaszłam w ciążę ciągle siedzę sama w pokoju on woli spędzać czas z mama niestety. Miałam małe problemy do tego doszła cukrzyca ciążowa i zamiast mnie wspierać to oboje twierdzą że to moja wina że cukrzycę sobie sama zrobiłam złym odzywianiem i resztę problemów też że to moja wina że mam ciążę zagrożona. Sama nie wiem co robić.
 
Wahania nastrojów, no norma :D Jakiś czas temu wpadłam w niepohamowany śmiech czytając opis w książce, rano popłakałam się, bo nie miałam mleka do kawy, winowajca był już w szkole (Kuba) i najgorsza jest nadwrażliwość uczuciowa, świeczki mi w oczach stają jak czytam coś wzruszającego, pocieszam się, że to minie, a domownicy są ostrzeżeni, że mogę płakać by zaraz potem wszyscy słyszeli moje wysokie C.
 
Witajcie dziewczyny jestem w 4miesiacu i mam to samo często rycze może dlatego ze mój partner nie potrafi zrozumieć że potrzebuje się trochę rozerwać (kiedyś mieszkałam blisko miasta teraz musiałam się niestety przeprowadzić i mieszkam u niego do najbliższego miasta mam 17km jest mi tu ciężko się zaklimatyzowac )często mam sytuację że jestem zła że musiałam tu przyjść mieszkać a on tylko marudzi że jestem egoistka zw myślę tylko o sobie. Staram się tu zaklimatyzowac ale czasem mnie to przytłacza nie mam.tu żadnych znajomych odkąd zaszłam w ciążę ciągle siedzę sama w pokoju on woli spędzać czas z mama niestety. Miałam małe problemy do tego doszła cukrzyca ciążowa i zamiast mnie wspierać to oboje twierdzą że to moja wina że cukrzycę sobie sama zrobiłam złym odzywianiem i resztę problemów też że to moja wina że mam ciążę zagrożona. Sama nie wiem co robić.
Myślę, że w Twoim przypadku to nie tylko ciążowe hormony... Ja też czułabym się wyobcowana w takiej sytuacji. Może postaraj się znaleźć coś takiego co będzie sprawiało Ci przyjemność...nie wiem,może czytanie książek,jakiś kurs internetowy ? Tak tylko dla siebie i własnej przyjemności [emoji4] Cukrzyca ciążowa to przecież dość powszechny problem. W pierwszej ciąży poznałam bardzo dużo dziewczyn,które się z nią zmagały i myślę,że sama sobie tego złym odżywianiem nie zrobiłaś [emoji16] Otaczaj się ludźmi życzliwymi !

Myślę,że w ciąży wszystko odbieramy inaczej. Ja studiuje teraz kierunek,który był na prawdę moja wielka pasją,a dziś marudzilam mojej najlepszej kumpeli ze studiów,że mam przesyt,że mi się nie chce i że denerwują mnie te studia i chyba wezmę urlop [emoji12]

Napisane na Lenovo TB-7304F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jagoda Jagoda właśnie chodzi o to że już na nic nie mam ochoty czuje się zrezygnowana zwlaszcza ze jedyna osoba ktora moglaby mnie wspierac ciagle marudzi ze to ja jestem egoistka ze ciagle inni mi robia na zlosc a ja jestem idealna :/ ciągle czytać książek mi się nie chce oglądanie filmów też mi nie sprawia przyjemności zero jakiejś koncentracji na niczym nie mogę się skupić może będzie kiedyś lepiej może.... otaczać się ludźmi przyjaznymi jest ciężko bo tu nikogo nie znam a sąsiedzi to osoby około 60-tki albo i starsze ciężko tu znaleźć osobę w moim wieku :/
 
reklama
Jagoda Jagoda właśnie chodzi o to że już na nic nie mam ochoty czuje się zrezygnowana zwlaszcza ze jedyna osoba ktora moglaby mnie wspierac ciagle marudzi ze to ja jestem egoistka ze ciagle inni mi robia na zlosc a ja jestem idealna :/ ciągle czytać książek mi się nie chce oglądanie filmów też mi nie sprawia przyjemności zero jakiejś koncentracji na niczym nie mogę się skupić może będzie kiedyś lepiej może.... otaczać się ludźmi przyjaznymi jest ciężko bo tu nikogo nie znam a sąsiedzi to osoby około 60-tki albo i starsze ciężko tu znaleźć osobę w moim wieku :/
To już nie wiem co bym zrobiła... Ja mam na szczęście inną sytuację,a na pocieszenie 2 mruczki i 3 empatyczne psy,które zawsze mnie rozśmieszają. Wesoła gromadka. A jeśli chodzi o brak koncentracji,to u mnie jest tak samo

Napisane na Lenovo TB-7304F w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry