Witajcie dziewczyny jestem w 4miesiacu i mam to samo często rycze może dlatego ze mój partner nie potrafi zrozumieć że potrzebuje się trochę rozerwać (kiedyś mieszkałam blisko miasta teraz musiałam się niestety przeprowadzić i mieszkam u niego do najbliższego miasta mam 17km jest mi tu ciężko się zaklimatyzowac )często mam sytuację że jestem zła że musiałam tu przyjść mieszkać a on tylko marudzi że jestem egoistka zw myślę tylko o sobie. Staram się tu zaklimatyzowac ale czasem mnie to przytłacza nie mam.tu żadnych znajomych odkąd zaszłam w ciążę ciągle siedzę sama w pokoju on woli spędzać czas z mama niestety. Miałam małe problemy do tego doszła cukrzyca ciążowa i zamiast mnie wspierać to oboje twierdzą że to moja wina że cukrzycę sobie sama zrobiłam złym odzywianiem i resztę problemów też że to moja wina że mam ciążę zagrożona. Sama nie wiem co robić.