ja-zolza
Fanka BB :)
Trasia, masz rację, ale wspominałam, że mielismy próbkę histerii wieczornych - przez ok. tydzień nagle Ediskowi zachciało się na rączki. I nie chciał spokojnie usypiać. Niemal płakałam razem z nim, ale nie ulagłam. Nie przeczę, że mam łatwiej ze względu na charakter mojego dziecka, ale nadal uważam, że wszystko można zrobić, kiedy się chce i ma trochę cierpliwości ;-) Albo trochę więcej tej cierpliwości ;-) :-)


