VegaVega
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Wrzesień 2008
- Postów
- 274
Cześć dziewczyny!
Mój Bartus skończył tydz.temu 2 latka ale od jakiegoś czasu chce robić wszystko sam.
Mówi na siebie Tunio (od Bartunia) "tunio poda" " tunio sama" itp.itd..Czasem mnie to irytuje bo chcę zrobić cos szybko sama a on a to chce prasować, a to ubierać się, a to zamknąć szafkę,podlac kwiaty, odbiera mi tel. bo "tunio podaj" tak o sobie mówi, tunio zakręci, wyrzuci ,przyniesie,umyje.Jak robię pranie to musi wrzucić do pralki,wsypac proszek i wyciąga ręce po płyn do płukania,żebym nie zapomniała bo on musi wlać.Tunio włączy komputer,telewizor.Czasem jestem umordowana.Nie daj Boże tylko czegoś mu nie dam zrobić to jest płacz.
Czy wasze dzieci też tak mają bo ten mój to już przechodzi samego siebie.
Mój Bartus skończył tydz.temu 2 latka ale od jakiegoś czasu chce robić wszystko sam.
Mówi na siebie Tunio (od Bartunia) "tunio poda" " tunio sama" itp.itd..Czasem mnie to irytuje bo chcę zrobić cos szybko sama a on a to chce prasować, a to ubierać się, a to zamknąć szafkę,podlac kwiaty, odbiera mi tel. bo "tunio podaj" tak o sobie mówi, tunio zakręci, wyrzuci ,przyniesie,umyje.Jak robię pranie to musi wrzucić do pralki,wsypac proszek i wyciąga ręce po płyn do płukania,żebym nie zapomniała bo on musi wlać.Tunio włączy komputer,telewizor.Czasem jestem umordowana.Nie daj Boże tylko czegoś mu nie dam zrobić to jest płacz.
Czy wasze dzieci też tak mają bo ten mój to już przechodzi samego siebie.

Karolinka ubrać się prawie umie tzn zakłada pieluchę, rajstopy/spodnie i skarpetki... koszulki i bluzki przekłada przez głowę i na tym kończy, bo z rękoma już ma kłopot
z rozbieraniem właściwie to samo - z koszulkami kłopot, reszta ok... jak przychodzimy ze spaceru to musi sama zdjąć kurtkę, szalik i czapkę, bo inaczej ryk 
Właśnie najgorzej jest ze sprzątaniem bo ja nie mam komu go wcisnąć i muszę dać sobie na wstrzymanie.
Teraz odkąd chodzi dwa razy w tyg.do przedszkola już jest lepiej.Z ubieraniem i rozbieraniem też wszystko jest "Tunio sama" .Jak zrobi siusiu to też sam wylewa z nocnika i odkłada na miejsce.Jest taki porządnicki.Po umyciu rączek też odkłada swój schodek na miejsce. kupiłam mu stopień do umywalki ,zeby mógł myć rączki tak często jak potrzebuje bo robi to częsciej jak trzeba