reklama

Zrzucamy kilogramy

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mój biust też miał swoje 5 minut, szczególnie w ciąży. Teraz wrócił do stanu sprzed ciąży. W całym zabieganiu nawet nie zauważyłam, jak waga poleciała w dół. I chociaż nie założę niektórych spodni sprzed ciąży - nie jest źle. Może przez to, że nie ważyłam wtedy nawet 50 kg.
 
laseczki karmiące piersią - macie może taki problem jak ja??
otóż wpierniczam straszne ilości słodkiego!!!! to jakiś obłęd!

wczoraj leciałam do domu o 11, kupiłam 30dag ciastek - pożarłam w drodze do domu i w drodze powrotnej do pracy, dokupiłam jeszcze dla siebie i koleżanki po ptysiu, a po południu poszłam na spacer z Agatą i znowu kupiłam 30dag ciastek, zjadłam je:szok:
babeczka w sklepiku ciastkowym już się ze mnie śmieje, a to jakieś nienormalne jest i nie potrafię nad tym zapanować!!! ratunku!!!
 
laseczki karmiące piersią - macie może taki problem jak ja??
otóż wpierniczam straszne ilości słodkiego!!!! to jakiś obłęd!

wczoraj leciałam do domu o 11, kupiłam 30dag ciastek - pożarłam w drodze do domu i w drodze powrotnej do pracy, dokupiłam jeszcze dla siebie i koleżanki po ptysiu, a po południu poszłam na spacer z Agatą i znowu kupiłam 30dag ciastek, zjadłam je:szok:
babeczka w sklepiku ciastkowym już się ze mnie śmieje, a to jakieś nienormalne jest i nie potrafię nad tym zapanować!!! ratunku!!!

Osinka mam tak samo - bez słodkiego obejść się nie mogę. Dlatego też kupiłam herbatę z systemu slim figura, bo można ją pić podczas karmienia - co prawda na efekty nie liczę, ale głównie chodzi mi o to, że jak już wydałam kaskę na herbatę to będę ograniczać słodycze żeby nie popaść w jakiś obłęd - piję herbatkę ponad tydzień i zdecydowanie jem mniej słodyczy niż przedtem :) Mogę nawet cały dzień wytrzymać bez czegoś słodkiego.
 
Osinkau mnie też okropny ciąg do słodkiego niestety :( całą drogę do pracy myślę o tym jak tu schudnąć a na przystanku jak lunatyk zdążam do kiosku po jakiś słodycz... no a jak się już razno złamię, to do wieczora się łamię wielokrotnie :)
no ale z tego co pisałaś Ty nie tyjesz..a ja...szkoda pisać..może jak Iga zacznie biegać a ja za nią, to trochę zrzucę :-)
 
laseczki karmiące piersią - macie może taki problem jak ja??
otóż wpierniczam straszne ilości słodkiego!!!! to jakiś obłęd!

Ja tez bm jadla na okrągło słodycze ale jeszcze mam jakies hamulce bo boje się przytyc. Teraz zjadlam kawalek ciasta i cisteczko jedno i na tym musze zakonczyc. mam schizy z przytyciem waze się codziennie i modle się by było 48. Narazie jest.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry