Mooma,zapomniałam nawet o tym wątku.Dziecko nas całkowicie zaskoczyło.Założyliśmy u optyka,pochwaliliśmy jak mu ładnie,powiedzieliśmy,że ma okularki jak mamusia,żeby dobrze widział.I...nigdy nie ściągnął

Przyjechaliśmy do domu,myśląc intensywnie jak tu go zagadać i zabawić.A o wszedł,rozejrzał się jakoś tak uważnie i... poleciał się bawić.Nosi bez problemu,zdejmuje jak są brudene,próbuje sam wycierać i rano się upomina,żeby założyć.A dodam,że do spokojnych dzieci nie należy;-) Mieliśmy plan jak tu go przekonać typu maskotki w okularach,postacie z bajek,pochwały itp.Okazało się jednak,że M w ogóle zachowywał się jakby się nic nie stało.I my też,mimo,że to była wielka zmiana i co chwilę chciałam coś powiedzieć,to po prostu nie zwracaliśmy uwagi.Zakładaliśmy okularki jakby to było najnormalniejsze na świecie.Ani bez pochwał,ani bez nakazu.Ale on "czuł" naszą postawę,że na ten temat się nie dyskutuje,tak samo jak zakłada się ubranko czy buciki,bo tak trzeba i tyle.Nie robilismy z tego żandej "sprawy" ani "problemu".
Może właśnie za bardzo naciskacie

19 miesięcy to taki wiek przekory przecież.Hmm nie wiem co poradzić,pomyślę.Wiem tylko,że z moim dzieckiem nic "siłą" nie załatwię.Jak on wyczuje,że mi na czymś zależy to już nie mam szans
Powodzenia.Znam kilkoro dzieci,które w tym wieku noszą okularki i właściwie wszystkie bez problemu.
Może dajcie na jakiś czas zupelnie spokój,a potem sprobujecie z innym podej sciem.Pozdrawiam i czekam na info jak poszło.Pa.