reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Temat na forum 'Młodziutkie mamy' rozpoczęty przez Płock-Asia, 12 Grudzień 2005.

  1. umi2

    umi2 New Member

    Kasia no widzisz pracodawcy chwytają sie każdej możliwości, niektórzy nawet zwalniają swoich pracowników karzą im sie rejstrowac i od nowa ich zatrudniają
    lolkak jakie mają wymagania? starałas sie o taką pracę?:-p? bo ja nawet nie wiem jak mozna sie dostać. I ile taka babka zarabia?
     
  2. agoosiaaa21

    agoosiaaa21 Mama Kacperka i Oli :)

    Kasia wciśnij Shift i Ctrl jednocześnie, powinno pomóc :)

    Spóźniłam się:rofl2:

    No nic idę spać :) do juttrta :)
     
  3. reklama
  4. Vegas

    Vegas Mama Martynki i Zosi :)

    Hej

    U nas dziś zalatany dzionek. Do 13 czas w trójkę, potem Mała poszła spac, J do pracy pojechał, jak Mała po 2h wstała to jechałyśmy na zakupy. Kupiłam jej spóźniony prezent na zająca, siostrzeńcowi J też, Małej musiałam kaszek dokupic, sok, sobie ofc Colę. Po powrocie do domu szalałyśmy na ogrodzie. Mała polubiła zjeżdżalnię, na ogródku ma od soboty taką średniej wielkości, raczej nie za wielka, Mała ją uwielbia, nawet ja dupę w nią wsadzę, ale ciężko ją ruszyc by zjechac:D Dałam Małej na ogród farby, pędzel, wodę i gazety co by na nich malowała, ale wolała po swojemu malowac - moczyła pędzel w wodzie i malowała krzesełko i huśtawkę:) Wieczorem szaleństwa w domu bo kropic zaczęło, Mała biegała z gołą dupką po pokoju, 2 razy się zsikała na płytki, wyła jak wilk bo jej niekomfortowo jak się zesika bez pampersa. Nocniki miała obok, ale cóż, woli na płytki i wyc:p A no nie - ona kocha pampki:D

    ViKamcia rety a już myślałam:))

    Co do porodu ja rodziłam sn w 3godz i 10min, łatwo i szybko, ale i tak boję się drugiego porodu, obawiam się, że skoro pierwszy był lajtowy to drugi będzie gorszy:D Ale na razie drugiej ciąży nie ma to nie ma co rozmyślac:D
     
  5. _Roszpunka_

    _Roszpunka_ szczęśliwa mamusia :)

    agosia ty się przy cc boisz zastryka w kręgosłup a czemu??
    ja przy SN też miałam ten zastrzyk...

    napisałam że jest ból przy naturalnmym poorodzie.. owszem mnie bolało dopóki własnie nie dosta łam znieczulenia..
    ale jak słucham jak sie baby drą *bez obrazy dla tych co się darły :-p) to apewno boli eheh


    umi współczuję... ja w sumie miałam kiedś zabieg na przepuklinę pachwinową...
    no i tez miałam ciężko się podnieść z wyrka a jak już miała się wyprostować to myslałam ze mi sie rozerwie....
    a po cc to juz wogóle chyba bym nie wstawała.. choć wiem ze trzeba żeby później się coś nie zrosło nie tak

    moją bratową po cc ganiali po korytarzu że ma chodzić własnie dlatego ze coś póxniej moze być za bardzo zrośnięte i że będzie ją później bolało przy prostowaniu się albo jakos taak
     
  6. konniczynka

    konniczynka Szczęśliwa mamuśka :)

    kaama, lolkak Jechaliśmy naszym samochodem. Podróż taka sobie. W tamtą stronę pół drogi mała przespała, a przez drugie pół marudziła, a z powrotem przez pół drogi ją zabawiałam z dobrym efektem, a przez drugie pół moje wysiłki nie powstrzymały marudzenia.
    patrycja Już z Kubusiem trochę lepiej? Mam nadzieję, że chociaż ty, R. i Seba nie złapiecie tego wirusa.
    Eliza Gratuluję ząbka, nareszcie się przebił:tak:
    kamcia Ja po cc śmigałam po korytarzach w szpitalu, bo chodziłam na inny oddział karmić małą. Wstawanie i siadanie na łóżko były najgorsze, ale szybko doszłam do siebie. :-)
     
  7. Vegas

    Vegas Mama Martynki i Zosi :)

    ViKamcia moja bratowa miała 2 razy cesarkę bo raz z bliźniakami i raz z bratanicą bo miała za mało wód płodowych i musiała urodzic wcześniej. I wiem, że bardzo cierpiała po cc, ale ja wtedy tego nie widziałam, za to jak byłam na sali poporodowej to tam było nas 5, w tym ja jako jedyna po porodzie sn i widziałam jak te laski cierpiały. Nie umiały nawet się przekręcic na drugi bok bo wyły przy tym strasznie. A co dopiero siąśc czy pójśc do łazienki. Współczułam im bardzo i widziałam jak cierpiały. Dlatego bardzo nie chciałabym cesarki.

    Koniczynka a czemu na inny oddział musiałaś iśc karmic Małą?


    Na dniach idę sobie zestopniowac włosy bo J się śmiał, że póki co dziko mi rosną:D On by chciał by mi twarz było ładnie widac. Tył włosów mam długi, ścinac go na pewno nie będę, jedynie z przodu by się zestopniowały. J też nie chce bym miała jak dotąd końską grzywę bo chce bym miała widoczne oczy. Rety. Jaka wg Was grzywka by mi pasowała?? Na ukos?
     
    Ostatnia edycja: 26 Kwiecień 2011
  8. Jadźka87

    Jadźka87 Mamusia Kacperka

    VEGAS ja niestety po SN tak cierpiałam... 2 dni na leżąco... nawet jeśc nie wstawałam tylko na leżąco... dobrze że na oddziale była położna która była praktycznie cały czas przy mnie... ale mimo to tak jak mówiłam SN jest wg mnie leprze... I dla dziecka i dla matki... Dziecko nie przeżywa takiego szoku bo przy CC jest wyrwane praktycznie z brzucha a CC to nie zabieg tylko poważna operacja... Coraz częściej sie o tym mówi że właśnie lepiej SN (wiadomo w szpitalach lepiej im SN bo mniejsze koszta ponoszą) i ja też tak uważam...
     
  9. Vegas

    Vegas Mama Martynki i Zosi :)

    KasiaF ja też czytałam i nawet ginka mi mówiła, że właśnie z przyczyn biologicznych i zdrowotnych lepiej sn, tak dokładnie jak piszesz, bo dziecko nie jest nagle wyrwane z brzucha i nie ma problemów z oddychaniem zaraz po wyjęciu z brzuszka.
     
  10. reklama
  11. Jadźka87

    Jadźka87 Mamusia Kacperka

    A ja normalnie w szoku jestem, że ktoś tu jest o tej godzinie... Co wieczór jak jestem to cisza jak makiem zasiał :-)

    A co do CC to ja właśnie dlatego uważam że nie powinno by cesarek na zawołanie... no ale cóż... niektóre osoby mają niski próg bólu i są tego świadome więc lepiej im CC niż przekleństwa na porodówce
     
  12. konniczynka

    konniczynka Szczęśliwa mamuśka :)

    vegas Mała była na intensywnej terapii po porodzie.

    Dzieci po cc bez akcji skurczowej (najczęściej jest to planowana cc) częściej mają problemy oddechowe niż dzieci rodzone sn lub przez cc z akcją skurczową.
     

Poleć forum