Witam was dziewczynki po kilkudniowej nieobecności

nie maialam dostępu do neta i stęskniłam sie za wami

jak Boga kocham, chciałam was nadrobić ale nie było szans

także tak:
Witam wszytkie nowe staraczki, za testujące trzymam kciuki &&&
No i garść nowych wieści po wizycie i gin. Torbiel 6x5 cm, nie ma zamiaru się nigdzie wynieść, jutro rano jadę na pobieranie krwi na markery nowotworowe i z wynikami do gin albo jutro jak już będą albo 4 stycznia. Jak wyniki będą ok, to dostanę na 20 dni silne hormony na zlikwidowanie torbieli. Jak zejdzie przez ten miesiąc to od końca stycznia staranka pełna parą

a jak nie zejdzie, to będzie mnie czekać laparoskopia i dopiero po niej wracam do starań

Ale jestem dobrej myśli i wierzę, ze będzie dobrze