Hej dziewczyny,
ja normalnie bez ciąży mam puls 90-95, a teraz to też około 100. U lekarza zawsze mierzę sobie sama ciśnienie, a lekarz nigdy nie pytał o puls. Mam nadzieję, że to nic takiego.
Witam się wieczorowo. Poczytałam Was, pośmiałam się trochę z niektórych postów (uwielbiam Was czytać).
Kasiulka, współczuję zakończenia roku. U nas też było hardorowo, ale aż tak to nie.
W szkole cały czas pytania, "kiedy rodzisz" i czemu tak długo".
W klasie nawet zorganizowano mi stołek i jako jedyna z rodziców siedziałam
Też oglądamy Harrego, ale sama nie wiem, czy końcówka jest odpowiednia dla ośmiolatki, zwłaszcza gdy Glizdogon obcina sobie rękę i wrzuca do kotła.