reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny mam juz swojego Kropka :) Sam transfer to chwila moment, więcej oczekiwania niz samej roboty ;) Mąż był ze mna, embriolog jeszcze od siebie dodał,ze nasienie słabiutkie :( ale ze z tym sobie jakoś poradził,bo komórki były ładne :) na 20 pobranych 13 było dojrzałych, 6 zapłodnili i w tym mamy dwie blastki i jedna morulę poki co. Tzn ta jedna blastka to juz moj Kropek :) Teraz sobie leżę i odpoczywam, do domu wracamy dopiero jutro.
 
Dziewczyny mam juz swojego Kropka :) Sam transfer to chwila moment, więcej oczekiwania niz samej roboty ;) Mąż był ze mna, embriolog jeszcze od siebie dodał,ze nasienie słabiutkie :( ale ze z tym sobie jakoś poradził,bo komórki były ładne :) na 20 pobranych 13 było dojrzałych, 6 zapłodnili i w tym mamy dwie blastki i jedna morulę poki co. Tzn ta jedna blastka to juz moj Kropek :) Teraz sobie leżę i odpoczywam, do domu wracamy dopiero jutro.
Super! To teraz zaciskaj nogi i odpoczywaj :)

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Nieagatko teraz mysle czy w poniedzialek progesteron bedzie na tyle ok, zeby transfer sie odbyl na swiezo. W ogole modle sie zeby cos sie zaplodnilo.
 
we wtorek jednak ide na wizyte, zobaczymy co powiedzą.

z tym l4 w ciąży to bardzo indywidualna sprawa :-) np moja koleżanka całą ciążę wymiotowała - jakby pracowała w restauracji to raczej ciężko :p moja mama pracowała całą ciążę - z pracy pojechała autobusem na porodówkę, tylko do domu zadzwoniła, żeby jej torbę przywieźć z rzeczami :). Ja, jeśli uda mi się dojść do takiego punktu pewnie będę chciała l4 bo mam strasznie stresującą pracę i zespół gilberta, a to nie jest chyba za dobre dla ciąży :/
 
Dziewczyny mam juz swojego Kropka :) Sam transfer to chwila moment, więcej oczekiwania niz samej roboty ;) Mąż był ze mna, embriolog jeszcze od siebie dodał,ze nasienie słabiutkie :( ale ze z tym sobie jakoś poradził,bo komórki były ładne :) na 20 pobranych 13 było dojrzałych, 6 zapłodnili i w tym mamy dwie blastki i jedna morulę poki co. Tzn ta jedna blastka to juz moj Kropek :) Teraz sobie leżę i odpoczywam, do domu wracamy dopiero jutro.
Gratki kochana trzymam kciuki zeby dobrze sie wgryzl :)
 
reklama
Marzen mi wogole progesteronu nie badali. Od dnia punkcji dostalam 600mg progesteronu na dobe i tak mam brac do nastepnej wizyty - 3 tyg po transferze.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Do góry