ja włąsnie z tym charczeniem byłam i jeszcze kaszlał do tego. Kaszel okazało się, że od nadmiaru ślinki, bo na prawdę ślini się masakrycznie, bluzeczki ciągle pod brodą mokre a charczenie z suchego kataru. Kazano nam dwa razy dziennie inhalacje i rano teraz odciągam konkretne mokre glutki , Młody oddychał noskiem normalnie to nie wiedziałam że tyle mu zalega głębiej. TYlko na charczenie zwróciłam uwagęU nas też od kominka katar bo wtedy strasznie gorąco a rano zimno a w nosku sucho i coś jej tak charczy[emoji5]