Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Do roku jeśli sama nie odrzuci piersi wcześniej. Może nawet trochę dłużej jeśli dam radę to zrobić pracą potem pogodzić.Paula, moja też nie siedzi, nie raczkuje i nie pokazuje "papa". I też się nie przytula, bo ciekawsza jest np. szafka obokNie martw się, przecież nie bierzesz udziału w jakimś wyścigu matek-polek
Gratulacje udanego weekenduFajnie, że Wam się udało pobyć sam na sam.
Aga, ta metoda jest stresująca, ale też czytałam, że daje efekty. Więc myślę, że obserwuj Anię, być może tylko na pierwszych zajęciach będzie płakać. Robi to też obca osoba, więc może się jej bać, a jak się przyzwyczai to może być lepiej
A długo chcesz Karolina jeszcze karmić piersią?
Ja bym robiła 2 razy i tyle. Nie poddawaj się. Rozumiem, że sama robisz te ćwiczenia, a raz na tydzień kontrola tak?Rehabilituje ja w domu 4 razy dziennie ale odpuszczę i odwołam kolejną wizytę która mamy za tydzień [emoji20] dzisiaj jej nie rehabilitowalam odpuściłam i mam wyrzuty straszne. Gdyby było to 2 razy dziennie to bym jeszcze się zgodziła ale 4 razy dziennie masakra[emoji33]
Podobno to zupełnie normalne.A teraz nasz ulubiony temat
Jak wyglądają kupki waszych dzieciaczkow?
Mój od 3 tyg dostaje inne jedzenie, na początku same papki a teraz rozgneicione widelcem i jaką zje marchewkę to taka sama wychodzi. Ani on tego sobie nie rozdrobni ani to nie jest strawione. To normalne?
U mojej raczej luźna, ale ona je mało stałych pokarmów. Raczej się nie jara nowymi smakami, zje, bo zje, ale jakiegoś entuzjazmu nie maA teraz nasz ulubiony temat
Jak wyglądają kupki waszych dzieciaczkow?
Mój od 3 tyg dostaje inne jedzenie, na początku same papki a teraz rozgneicione widelcem i jaką zje marchewkę to taka sama wychodzi. Ani on tego sobie nie rozdrobni ani to nie jest strawione. To normalne?
Sara to się tak ledwo mieści, nóżki ma już lekko ugięte. Zmienię na spacerówkę, ale na razie jeszcze tak jeździmy, bo i tak na spacer wychodzimy bardzo rzadko.aaa miałam spytać, mieścicie się jeszcze w gondoli?![]()
Rehabilituje ja w domu 4 razy dziennie ale odpuszczę i odwołam kolejną wizytę która mamy za tydzień [emoji20] dzisiaj jej nie rehabilitowalam odpuściłam i mam wyrzuty straszne. Gdyby było to 2 razy dziennie to bym jeszcze się zgodziła ale 4 razy dziennie masakra[emoji33]
A teraz nasz ulubiony temat
Jak wyglądają kupki waszych dzieciaczkow?
Mój od 3 tyg dostaje inne jedzenie, na początku same papki a teraz rozgneicione widelcem i jaką zje marchewkę to taka sama wychodzi. Ani on tego sobie nie rozdrobni ani to nie jest strawione. To normalne?
aaa miałam spytać, mieścicie się jeszcze w gondoli?my tak i nie zanosi się żeby zmieniać na spacerówkę, bo Ola włożona do wózka od razu zasypia i śpi tak długo jak jesteśmy na dwórku
sąsiadka się dziwiła, że 7miesięczne dziecko w gondoli
![]()
U mojej raczej luźna, ale ona je mało stałych pokarmów. Raczej się nie jara nowymi smakami, zje, bo zje, ale jakiegoś entuzjazmu nie ma
Sara to się tak ledwo mieści, nóżki ma już lekko ugięte. Zmienię na spacerówkę, ale na razie jeszcze tak jeździmy, bo i tak na spacer wychodzimy bardzo rzadko.
Mam pytania:
- skąd/jakie kupujecie jajka dla dziecka? Jakiej marki?
- Jakie dajecie owoce i czy świeże/ z mrożonki/ ze słoiczka?
- Czy zawartość słoiczka można zamrozić?
Tak sama a raz na 1,5 tyg kontrolaDo roku jeśli sama nie odrzuci piersi wcześniej. Może nawet trochę dłużej jeśli dam radę to zrobić pracą potem pogodzić.
Ja bym robiła 2 razy i tyle. Nie poddawaj się. Rozumiem, że sama robisz te ćwiczenia, a raz na tydzień kontrola tak?
Podobno to zupełnie normalne.
U nas były najpierw zaparcia. Potem się ustabilizowało i były dwie dziennie, a jak się nie pojawiała kupa to śliwki suszone w ruch i po nich szło czasem pięć.
Teraz przy tej gorączce ma mega rozwolnienie, więc obsawiamy jednak zęby. Szczerze padam na ryj. Martwię się, bo nie bardzo wiadomo co jej jest.
To na walentynki trzeba było wizyte do domu zamówić[emoji6]Dziekuję Wam za troskę o moje samopoczucie. Różnie bywa. POgodzona ale nie na etapie radosnego oczekiwania.
Lilla mój lekarz ma zasadę, że mówi tylko jak wie na 100 % co widać. Nie gdyba. Więc tak poniżej 20 tygodnia raczej nie usłyszęzresztą nie wiem jeszcze czy nie podejmę decyzji, że ten raz nie chcę wiedzieć aż do porodu.
Ja walentynki spędziłam własnie z giniem bo miałam wizytę o 19 stej
a podobny pierścionek do toteczki dostałam od męża jak się urodził NIkodem
Paula super że mieliście chociaż wieczór dla siebie i to za freesuper
Przyjął mnie własnie w swoim domuTo na walentynki trzeba było wizyte do domu zamówić[emoji6]