adunnnia90
Fanka BB :)
[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]Kochane trzymajcie mocno kciuki za moj dzisiejszy transfer :*
Stres zaczyna dawac o sobie znac![]()
Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]Kochane trzymajcie mocno kciuki za moj dzisiejszy transfer :*
Stres zaczyna dawac o sobie znac![]()
Myślę, że jest to dobry pomysł ze zmianą taktyki. Powodzenia. Co do teściowej... eh niestety niektórzy ludzie są poprostu nie ogarnięci w tych kwestiach i nigdy nie zrozumieją czym tak na prawdę jest cała procedura in vitro. Urodzi się chore dziecko albo jak możecie zabijać tyle dzieci...? Ehhh... szkoda gadać. trzeba mocno pieprznąć w głowę bo rozmowa w takich sytuacjach nie pomagaMamy nowy plan dzialania. Lekarz zmienil taktyke tym razem krotki protokol i zobaczymy jak organizm zeraguje. Wczesniej mialam dlugi i ultra dlugi.Dostalam od wczoraj marvelon i 7 lipca kontrola z rozpisaniem nowych lekow. Bedziemy jedynie jajeczka pobierac i mrozic za kolejny miesiac to samo zeby uzbierac ich conajmniej 6 zeby nie placic za laboratorium co chwile po 7 tys. Pozniej sie je zaplodni i beda wszczepiac po dwa jak przygotuja endometrium w ktoryms miesiacu po. Miala ktoras z was krotki protokol i jak wygldal?
Do tego tesiowa mnie wkurza... oczywiscie do meza zeby sie jakis down nie urodzil... zenada zasciankowe myslenie.Zona brata meza w ciazy i nie robila badan prenatarnych wogole a moze u nich sie urodzi i co bedzie dobrze bo normalnie poczety... Bardzo zaluje ze powiedzielismy rodzica meza bo maja gdzies wspieranie nas.

[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]Żołądek od rana mam ściśnięty,..ledwo wcisnęłam śniadanieDopchałam się luteiną i łapie pozytywne fluidy z forum
Jeszcze nie wiem ile kropeczek dostanę, nieśmiało marzę o dwóch![]()
Dziewczynki kochane, życzę Nam wszystkim wspaniałego dnia! Niech nasze maluchy na długo zadomowią się w naszych brzuchach! To wielki dzień!
Trzymam kciuki za każdą z nas![]()
to jesteś uodporniona, dzwoniłam do znajomej położnej,kazała nie panikować bo to nie jest opryszczka pierwotna i organizm sobie poradzi bez szkody dla płodu, mówiła że bardzo często w pierwszym trymestrze, przez osłabienie organizmu kobiety łapią opryszczki wargowe, lekarz może zlecić leczenie przeciwwirusowe ale co lekarz to inna opinia, bo nieraz maść zupełnie wystarczyJejku tak piszecie o tych opryszczkach ze takie grozne, a u mnie na porządku dziennym opryszczki [emoji20] nie ma znaczenia zima czy lato zawsze lapie cos.
Ja mialam wziasc rano tak jak kazdego dniaHmm a powiedzcie mi encorton bralyscie przed czy po transferze. Zastanawiam sie czy mam wziasc teraz tak jak zawsze po 9 czy dopiero po transferze jak wroce do domu
Dlatego ja nic nikomu nie mówię, nie że się wstydzę, a raczej jest to strach przez zaściankowymi opiniami. Sama byłam przeciwna, do czasu, aż mi lekarz wytłumaczył i otworzył oczka.
Zresztą? Czy dziewczyny, które urodziły dzieci po ivf starałby się tą samą metodą o kolejne potomstwo jeśli byłyby przesłanki, że coś jest nie tak? No wątpię.
Ja na przykład nie jeżdżę po swojej rodzinie, bo moja "babcia" nagadała, że robiłam skrobankę i teraz Bóg mnie karze za to... Eh.. nigdy jej w życiu nie odwiedzę. Zrobiła mi okropny ból na sercu. Człowiek się stara i szuka pomocy, a tu takie coś
Mowisz o encortonie ?Ja miałam w zaleceniach 2 h przed transferem i później 2 h po. Później już normalnie o poranku.![]()