reklama

Kto po in vitro?

reklama
A jutro to będzie 10 dpt także pewnie nie zobacze narazie nic :) ale chociaż pani dr mi powie czy przyrost bety jest ok . To już chyba moja ostatnia wizyta w Łodzi...tak się cieszę bo już mi sie strasznie zbrzydło jeżdżenie 110 km do kliniki ;) chociaż kiedyś na pewno tam wrócę :P
Ja jeszcze na pecherzykowa i serduszkowa mialam przyjechac i potem juz moglam do mojego lekarza w miescie wrocic[emoji4]

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny pomóżcie. Fatalnie się czuję. Druga noc nieprzespana z bólu. Nawet apap max nie pomaga. Ledwo chodzę. Drugi dzień @ powinno być lepiej, a jest nawet gorzej i ten ból taki dziwny, rozlany.
To pierwsza @ po łyżeczkowaniu. Czy to normalne czy powinnam się niepokoić?
Sorki że wcinam się z takim smętnym postem między te dobre wiadomości ale mam stresa.
 
reklama
Ja tam robię sikacze. Krecha jest :) ale jakiś taki niepokój mnie nie opuszcza. Boje się wstać, boje się schylic. Najlepiej bym tylko leżała żeby temu mojemu kropusiowi nic nie zrobić. Ja tylko wiem, ze on tam jest a już go tak kocham, ze boje się zrobić mu krzywdę :( wiem, wiem pozytywne myślenie, ale strach jest jeszcze większy jak po transferze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry