reklama

Kto po in vitro?

Ta nowa dr Cię odesłała do szpitala? Może lepiej dla maluszków jak będą pod stałą kontrolą :)
Tak. Była w szoku, że jeszcze nie dostałam sterydów. Nie wiem kiedy ona ma teraz dyżur, bo chce mi zrobić dokładne usg decyzja, czy do domu, czy szpital do cc[emoji24] [emoji24] A te zastrzyki są cholernie bolące[emoji24]

Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Hej przepraszam, że dopiero teraz, ale... Znowu jestem w szpitalu. Dostałam już jeden zastrzyk sterydowy na płuca dla Maluchów i jutro drugi. Mam mieć dokładne usg, jesli chodzi o te różnice. Leżałam pod kto z półtorej godziny, z przerwą na Usg, bo nie mogły znaleźć gdzie ktory leży. Tyle tylko, że szlafrok zdążył wysechnąć po jednym szpitalu i znowu...

Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom

Mam nadzieję, że wszystko jakoś się unormuje. W szpitalu zadbają o Was (głęboko w to wierzę) i będziesz trochę spokojniejsza.
 
Tak. Była w szoku, że jeszcze nie dostałam sterydów. Nie wiem kiedy ona ma teraz dyżur, bo chce mi zrobić dokładne usg decyzja, czy do domu, czy szpital do cc[emoji24] [emoji24] A te zastrzyki są cholernie bolące[emoji24]

Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom
Ojej biedna ale dla dzieciaczkow warto i pocierpiec i polezec. Nawet jak do cc to mysl pozytywnie ze bedziecie pod stala kontrola. A dlaczego zdziwiona ze sterydow jeszcze nie dostalas? To juz po ktoryms tygodniu ciazy sie daje? Czy zdziwiona ze wzgledu ma sytuacje Twoich maluszkow?

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
 
kurde to niedobrze, żeby się to u ciebie nie ciągnęło jak u mnie... a próbowałaś jakiegoś domowego sposobu na wywołanie? kurde u mnie nic nie działa:/
Dziewczyny bardzo mi przukro ze musicie czekać na tak nie miłe rzeczy.. wiem bo sama przez to raz przechodziłem poronilam w 6 tygodniu chociaż wahowo lekarze nazwali to ciąża biochemiczna a dla mnie to była normalna ciąża tak bardzo się wtedy cieszyłam i powiem szczerze nie umiem się dalej z tym pogodzić chwilami... Ale Wy musicie walczyć dalej tak jak ja podnieść się i iść dalej.... i czekać na swoje szczęście
Dla mnie mój syn jest największą otucha i to dzięki niemu mam siłę walczyć bo wiem ze warto
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry