co do luteiny myślę, że bardziej skuteczna jest dopochwowa z racji bliskości celu
natomiast w sytuacji podrażnień, infekcji, plamień lepiej sprawdzi się podjęzykowa - nie musisz dodatkowo "tam" grzebać....
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
zrób jak uważasz, ja Cię nie chciałam straszyć ani namawiać. To musi być Twoja decyzja, ja zanim do niej dojrzałam to mi zajęło jakiś miesiącUsiądę jutro na spokojnie wszystko spisze i zrobie badania w pl na wlasna rękę
niby ogarniety caly wielki prezes kliniki ..........zrób jak uważasz, ja Cię nie chciałam straszyć ani namawiać. To musi być Twoja decyzja, ja zanim do niej dojrzałam to mi zajęło jakiś miesiącAle na pewno nie będziesz żałować, a już na pewno nie będziesz mieć sobie nic do zarzucenia
Jeśli twój lekarz nie odniesie się w żaden sposób do tych wyników, to może w klinice jest jakiś inny, bardziej ogarnięty
chociaż jeden musi się znaleźć
Ja do mojej kliniki wracam tylko po dzieci, - po transferze stamtąd znikam!! Ciążę będzie mi prowadzić moja poprzednia gin, która nie wciska "w ciemno" żadnych leków, ale która będzie respektować zalecenia immunologa, chociaż wczoraj stwierdziła, że nie wie do końca czy to na pewno jest skuteczne. Trzymam za Ciebie kciuki
![]()
looz, ja też chodzę do najmądrzejszego właściciela kliniki i poza wlewami z immunoglobulin (jedna kroplówka za 4 tys zł, a miałam ich wziąć 3) - oczywiście nie popartymi żadnymi badaniami nie był w stanie mi zaproponować niczego innego... Oczywiście, nie uważam, że były kompletnie niepotrzebne, lub, że w jakiś sposób nie pomogły - mógł chociaż zlecić badania, a nie "profilaktycznie" zalecić. Oni chyba nie czają, że człowiek na jedną taką kroplówkę musi tyrać jak wół 2 miesiące. A za co żyć i kupic inne leki? wizyty? a kredyty? opłaty? aż mi się płakać chce, że już nawet nie mogę powiedzieć, że jedna wypłata idzie na leczenie bo to już za mało...niby ogarniety caly wielki prezes kliniki ..........
Kochana nie masz czego zalowac. Glupio mi ale ja zawsze zazdroscilam dziewczynom tego, ze przynajmniej moga zajsc. A ja nawet tego nie moglam. Wolalabym chyba znowu widzirc negatywna bete niz stracic kolejne dzieciatko. Najgorszemu wrogowi nie zyczedlatego rozumiem, ze krew w ciazy jest bardzo traumatycznym przezyciem... chociaz przy ivf negatywna beta w pewnym sensie rowniez swiadczy o stracie dzieciatka... przy naturalsie lub iui nie wiadomo, czy w ogole doszlo do zaplodnienia a te malenstwa nawet w labo juz sa naszymi kruszynkami
Dokladnie. Kochana ale ty sie przynajmniej dzisiaj o to juz nie martw, jutro masz piekne jajca zniesc!!To jest właśnie najgorsze że oni w dupie mają że człowiek leci na długach i kredytach... Człowiek już wszystkiego sobie odmawia i wciąż się martwi skąd na kolejne leki weźmie i czy to coś da...![]()
oj tak ja mysle czasem ze w tych klinikach robia tak zeby jak najwiecej wyciagnac z nas kasy.. ja odnosze w mojej klinice takie wrazenie ze robia tak zebym nie zaszła.. moze jestem przewrazliwiona ale tak mysle... troche to przykre bo kazda z nas charuje na to aby spełnic swoje marzenia o maciezynstwie ..To jest właśnie najgorsze że oni w dupie mają że człowiek leci na długach i kredytach... Człowiek już wszystkiego sobie odmawia i wciąż się martwi skąd na kolejne leki weźmie i czy to coś da...![]()