Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Obecnie wręcz odradza się odsuwanie napletka (może to powodować mikropęknięcia i właśnie doprowadzić do stulejki), to tak odnośnie wiedzy sprzed lat, przekazywanej przez mamy, babcie@TamiSu właśnie bo problem e tym ze oni wiele rzeczy olewaja i młodych matek nie informują... ja urodziłam synka to w szpitalu ani położna nic mi nie mówiła ze chlopczykowi musze delikatnie odsuwac napletek i czyścić... Moja mam mi to powoedziala jak mały miał miesiąc bo jej koleżanka ja przed tym przestrzegla ponieważ jej nikt nie po informował o tym i jej synek nabawil się stulejki i dopiero wtedy lekarz ich opierdzielil ze tego nie robili... no ale przecież nie każdy wie od razu wszystko prawda?
Dlatego zapisałam się znowu na to forum bo w pierwszej ciąży dziewczyny na prawdę wiele pomagały w sumie do teraz z wieloma mam kontakt prawie codziennie
Ja miałam ostatnio @ 9 września i mam 8t 5d to u ciebie będzie gdzieś plus minus 6 tydzień ale to tylko moje wyliczenia z głowy mogę się mylićHej dziewczyny, dołączam do was bo w necie z tego co patrzyłam to termin będzie na 30 czerwca, om 20 września. Według was to 7 czy 8 tydzień teraz? Bo ja już zgłupiałam ; (
340 zł?? Jakie to badania robiłaś? Aż się w głowie mi zakręciło. Ja w ogóle chodzę do lekarza na NFZ badania na kasę , więc zaczarowała mnie ta kwota. Natomiast 230 zł zapłacę za prenatalne badania.Sama już nie wiem czy to dużo czy mało.To ja tu byłam rekordzistka i za badania zapłaciłam najwięcej bo 340zl niechlubny rekord
230zl to tak normalnie, bo przeważnie ok 250 zł kosztują.340 zł?? Jakie to badania robiłaś? Aż się w głowie mi zakręciło. Ja w ogóle chodzę do lekarza na NFZ badania na kasę , więc zaczarowała mnie ta kwota. Natomiast 230 zł zapłacę za prenatalne badania.Sama już nie wiem czy to dużo czy mało.
Dziś powiadomiłam o ciąży szefa, ogólnie chciałam ro zrobić po badaniach, ale mieliśmy pogadankę o kancelarii i przyszłości, i uznałam że to ten moment. Były gratulacje i pozytywnie zostało to przyjęte, natomiast szef uważa że będę pracować do dnia porodu, a zamiaru takiego oczywiście nie mam, chcę pracować do końca roku .... Problemem oczywiście będzie podział moich obowiązków, no ale cóż ja się tym przejmować nie będę....