reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurka ja się zaczynam martwić o @anett96
Strasznego doła chyba miała, czytałam tylko z doskoku w pracy, ale nie wyglądało to za ciekawie.
Mam nadzieję, Anetka, że miałaś gorszy dzień i stresa przed wizytą. Daj znać, że wsio ok! :*
 
Hehe nie, teraz nie testuję, może w następnym cyklu, to się okaże. Ale zawsze w 6dpt byłam w labo i beta wychodziła. Z tego co tu obserwuję, to w większości przypadków 6dpt są bety ok 25-38. Są wyjątki oczywiście, że wartości są mniesze jak i większe. U mnie za pierwszym razem była 10,7 i niestety była to tylko cb a za drugim razem było 57 ale zaimplantowały się oba podane zarodki. (wszystko w stopce:p)
Ja w lutym podchodziłam pierwszy raz.
Wtedy miałam 3-dniowy zarodek no i na 8 dpt zrobiłam sikańca, bo emocje mna tak targały, że nie mogłam dłużej wytrzymac, no i były dwie kreski, jedna bladsza ale była, zaraz poleciałam na bete i było 35, potem ładnie przyrastała ale niestety w 13 tyg przestało bić serduszko :(
Dlatego teraz tak bardzo boje sie tego testowania...
 
reklama
Ja w lutym podchodziłam pierwszy raz.
Wtedy miałam 3-dniowy zarodek no i na 8 dpt zrobiłam sikańca, bo emocje mna tak targały, że nie mogłam dłużej wytrzymac, no i były dwie kreski, jedna bladsza ale była, zaraz poleciałam na bete i było 35, potem ładnie przyrastała ale niestety w 13 tyg przestało bić serduszko :(
Dlatego teraz tak bardzo boje sie tego testowania...
Ja testowania się raczej nie boję, chociaż i tu może teraz być niemiłe zaskoczenie. Ale stres będzie do 20 tygodnia chyba... A do serduszka to w ogóle... Teraz nie doczekałam :(
A co jest u Was przyczyną? Masz jakieś dodatkowe "bajery"? embrioglue, ah, sterydy, heparynę? Badałaś coś od tamtej pory?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry