Dziewczyny witajcie w nowym tygodniu :-) Bozena47 zazdroszczę takiego męża. Mnie też rozłożyło już wczoraj, pewnie zarazilam się od mojego 3latka i właśnie teraz leżę z nim w łóżku i się kurujemy. Jednak na mojej głowie jest tez reszta dzieci więc i obiad i przepierke i ogarnąć dom muszę. Moj dzis w pracy ale wczoraj choć z dziewczynami na basen poszedł. Dobrze że na l4 jestem bo przynajmniej mogę zostać w domu i domowymi sposobami spróbować się leczyć. Maggy trzymam kciuki i czekam na newsy od Ciebie.