Czesc Dziewczyny troszkę mnie nie było no Ale musze sie Wam pochwalić , bo sama z siebie jestem dumna ze dotrwalam do końca z tą moja lekarka prymitywna oczywiscie caly tydzien dzwonienie i przekladanie ( ..bo nie ma czasu) Wiec odjełam nastepna dawke leku sama jestem na połówce leku

Wczoraj rozmawiajac z lekarzem nia miala czasu-ale to standard

Dzis zadzownila sama - do soboty ostatnie pół tabletki i moge sie starac o dziecię

)))
jestem przeszczesliwa ze jakos udalo mi sie przetrwac ten trudno czas i to też dzieki Wam
Buziaki:*