• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ubezpieczenie płaci ona, ale nic by z tego ubezpieczenia nie dostała gdyby nie nasz remont. Bo za dziurawa podłogę, goły beton, dziurawe puste ściany nie dostała by grosza. A dostanie kupę kasy z tego co wiem. Moglibyśmy spokojnie umeblować połowę mieszkania. A u mamy możemy mieszkać i szukać czegoś innego. Ale nie znajdziemy niczegi w tej cenie. A tu mamy "pewność" że zostaniemy długo i roczny czas wypowiedzenia itp. Do tego za dużo włożyliśmy w to mieszkanie żeby nagle tak po prostu z niego odejść.. chciałabym coś na własność. Mieć spokój , bo już mnie to dobiło..
Oj Klaudia skoro to ona oplaca ubezpieczenie to ja nie wiem czy tak do konca powinniscie dostac ta kase. Bo gdyby nie placila to by tez nic nie bylo. Mi sie wydaje, ze nalezy sie po polowie, ale nie wiem...
 
Oj Klaudia skoro to ona oplaca ubezpieczenie to ja nie wiem czy tak do konca powinniscie dostac ta kase. Bo gdyby nie placila to by tez nic nie bylo. Mi sie wydaje, ze nalezy sie po polowie, ale nie wiem...
Ale ona nic by nie dostała za gołe mieszkanie. Zalało nasze panele ściany, płytki itp. a ona włożyła w ubezpieczenie 600 zł więc tyle możemy jej oddać. Nie należy się jej nic , rozmawiałam z Pzu i z takim znajomym.
 
Dziewczyny, podziwiam te z Was, które lubią zakupy [emoji14] Ja wczoraj weszłam do smyka odebrać skarpetki zamówione przez Internet, byłam tam może 3 min a już chciałam uciekać.
Btw, to dziwne, że w sklepie z art. dla dzieci zawsze coś poustawiają tak, że z wózkiem nie da się przecisnąć.
 
reklama
Ubezpieczenie płaci ona, ale nic by z tego ubezpieczenia nie dostała gdyby nie nasz remont. Bo za dziurawa podłogę, goły beton, dziurawe puste ściany nie dostała by grosza. A dostanie kupę kasy z tego co wiem. Moglibyśmy spokojnie umeblować połowę mieszkania. A u mamy możemy mieszkać i szukać czegoś innego. Ale nie znajdziemy niczegi w tej cenie. A tu mamy "pewność" że zostaniemy długo i roczny czas wypowiedzenia itp. Do tego za dużo włożyliśmy w to mieszkanie żeby nagle tak po prostu z niego odejść.. chciałabym coś na własność. Mieć spokój , bo już mnie to dobiło..

Wiesz co, po takiej akcji, nawet jeśli to znajoma, to ja bym jednak spisała z nią umowę.. dla własnego bezpieczeństwa. I koniecznie zawarła tam ten niby rok wypowiedzenia- przy czym to ma być rok dla obu stron?? Czy tylko z jej strony? Bo szczerze mówiąc gdyby was tez miałoby to obowiązywać to może się okazać ze to nie jest takie wygodne... skoro znowu macie wkładać pieniądze w nie swoje mieszkanie to dobrze to przemyślcie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry