Ja nie bralam apapu w ogole. Jak bylam przeziebiona to ratowalam sie prena.lenem tabletkami do ssania i syropkiem, 100%sokiem z malin i bzu czarnego (tu lekarka zalecila ostroznosc), imbir z miodem i cytryna, a w akcie desperacji nawet syrop z cebuli pilam. Udalo mi sie - wykurowalam z chorych zatok

Karla, nie denerwuj sie konsultacja w sprawie cukru. Tak jak pisze Majacyr lepiej zapobiegac niz leczyc: byc moze samo ustawienie diety wystarczy. Moja kumpela miala diete i super jej sie glukoza trzymala, ale uwaga, jedna kromka chleba wiecej i cukier rósł ponad norme. Poza kontrola diety do konca ciazy nic nie brala. To samo z zelazem. Czasami trzeba suplementowac i juz. Czasami to nie pomaga i wtedy jest niefajnie: moja siostra dostawala zastrzyki w pupe, ktore zostawialy czarne since na dlugo... dlatego nie mysl, ze jestes chora, ale ze dbasz o zdrowie

a to wazne i dla Ciebie i dla coreczki ( dobrze pamietam plec?)
PS. Jak bylam chora to lezalam w lozku ze 3 dni.