Ja mam problemy z siedzeniem. Czuje jak wstaje skurcze w jajnikach, tak jakbym za dlugo siedziala. Jak chodze do WC to lekko zgarbiona. Jeszcze dwie godzinki i koniec na dzis. W domu juz tylko bede lezala do rana, bo jednak bol wielki.
Rozmawialam z M przed chwilka. Dokladnie to z 15 bylo 10 prawidlowych, ale niestety 2 z nich nie zaplodnily sie. 7 jest zaplodnionych a jeden nadal walczy. Embrio powiedzial ze ladny wynik jak na moj wiek, ale co do ilosci koncowej mamy dzwonic w czwartek. Wtedy bedzie mozna juz konkretnie cos powiedziec.
Martwie sie o czynnik meski, bo jednak najlepszy nie jest. M znow ma depresje, ze to przez niego :/
Nie martw sie na zapas, to juz wogole sztuka "wyprodukowac" tyle jajeczek, pewnie bedziesz miala dobre wyniki

Moze przeddzwon do kliniki i zapytaj, co tam u dzieciakow?