DianaO
Fanka BB :)
Ja staram się sobie wyjaśnić, że dzidzia ucierpi na moich nerwach ale jestem pamietliwa, także na moją teściowa długo nie będę mogła spojrzeć normalnie i nie czuć złości. Póki co drażni mnie fakt że w ogóle jest w tym samym domu co ja. Jej sama obecność działa na mnie bardzo drażniąco. I raczej nie będę już miała z nią dobrych kontaktów, niestety ale jeśli ktoś mnie aż tak zrani to jest prawie niemożliwym, żeby wrócic do łask. A jej moje łaski wiszą, więc nawet się nib będzie starać.Was dziewczyny wyprowadzają z równowagi mężowie a mnie młodszy brat.. tak mnie wkurzył i tak się pozarlismy ze odechciało mi się wszystkiegotakie mam nerwy ze się uspokoić nie mogę a tylko dziecko cierpi, ale co go to obchodzi.. najchętniej nie wychodziłbym z łóżka wcale.