Co innego robic na swoim, a co innego 'komuś' tak naprawdę na wynajmowanym. Znam to, jak wynajmowałem mieszkanie z koleżankami to nic nie zmieniałyśmy. Ściany były wszędzie białe i tak zostało. I dobrze, bo to później tylko problem, żeby znow oddać mieszkanie w tym białym, tym bardziej ze nie planowałyśmy tam dłuższego pobytu, tylko rok

a co do koloru w sypialni to nie wiem czy fiołkowy nie jest bardziej babski, Przynajmiej to tak chyba wyszło

plus fototapeta w odcieniach różu [emoji23] ale mi się podoba