reklama

ciężaróweczki po in vitro

@zylwia jak po ktg? Mam nadzieje ze wszystko ok z Lenka.
Ja tez mialan dzis pilna wizyte u gina bo sobie guza na piersi znalazłam ktory okazal sie byc gruczolem przygotowującym sie do laktacji:laugh2: ale wiecie, czarne mysli byly.
 
reklama
reklama
Koniecznie daj znać po ktg. Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje. Mój ma dziś taki dzień lenia,ze mniej się rusza więc to chyba normalne (ale stresujące).

@zylwia jak po ktg? Mam nadzieje ze wszystko ok z Lenka.
Ja tez mialan dzis pilna wizyte u gina bo sobie guza na piersi znalazłam ktory okazal sie byc gruczolem przygotowującym sie do laktacji:laugh2: ale wiecie, czarne mysli byly.


Dzięki kochane za pamięć ;* wczoraj miałam ciężki dzień.. pojechałam szybko prywatnie do innego miasta na ktg z płaczem I mała przed samym wejście do gabinetu zaczęła się tak rzucać, że mąż się śmiał i mówił, że boi się badania ;) no ale skurcze były.. chcieli mnie tam w szpitalu zostawić ale ja im nie ufam więc napisałam do swojej prowadzącej ( niestety nienma jej w Polsce do czwartku) mówiła żeby jechać do szpitala, niekoniecznie mnie zostawia ale lepiej się upewnić więc pojechaliśmy do domu spakowalismy się i w drogę.. po drodze strasznie napinal mi sie brzuch . W szpitalu zrobili mi ktg, badanie ginekologiczne i zero skurczy :/ A położna jak mi zapinala pasy to czuła jak się brzuch napina .. szyjka zamknięta ale Mała ułożona bardzo nisko :/ waga 2600 ale jakoś nie chce mi się wierzyć , że przez 2 tygodnie nabrała 600gram ?
Po godzinie powtórne ktg i badanie ginekologiczne no i wykrylo pojedyncze skurcze , skurcze przepowiadajace ..
Wizyta u mojej gin w piątek to zobaczymy ale ja od początku mam przeczucie, że do terminu nie dotrwam..

W samochodzie bateria padła a jak dotarliśmy do domu to byłam strasznie wykończona :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry