Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nie mam jak jej podać innych rzeczy ponieważ, jak pisałam w temacie, córka nie je nic poza mlekiemZarówno Bebilon Pepti jak Nutramigen zawierają hydrolizowaną kazeinę, więc ja bym poszła w kierunku takiego mleka zastępczego, który jej nie ma.
A podajesz córce jakieś inne produkty mleczne? Może spróbuj podać mleko kozie albo sery z mleka koziego?
Nie wiem dlaczego nie je. Nie potrafi mówić więc nie odpowie mi na to pytanie. Dlatego dodałam post z pytaniem o porady. U neurologopedy byłam juz dawno o czym chyba też pisałamA dlaczego nie je nic poza mlekiem?
Dziecko ma rok i powinno już jeść wszystko. Gryzienie też jest ćwiczeniem mięśni, które później pomogą w rozwoju mowy. Może powinnaś się z nią udać do neurologopedy, który oceni napięcie mięśniowe?
To może trzeba by przejść się jeszcze raz? W tym wieku powinna mówić już pierwsze słowa.
A u neurologa byliście?
Może spróbować karmić sposobem - "daj mamie" - "a teraz mama da Tobie" ?[
Proszę uwierzyć że próbowałam wszystkiego. Nie siedze z złożonymi rękoma i nie czekam na cud... Jestem wykończona psychicznie a nikt nie potrafi nam pomóc
Proszę uwierzyć że próbowałam wszystkiego. Nie siedze z złożonymi rękoma i nie czekam na cud... Jestem wykończona psychicznie a nikt nie potrafi nam pomócTo może trzeba by przejść się jeszcze raz? W tym wieku powinna mówić już pierwsze słowa.
A u neurologa byliście?
Może spróbować karmić sposobem - "daj mamie" - "a teraz mama da Tobie" ?
nie rozumiem za bardzo o co Pani chodzi z podejściem? Napisałam córka nie je bo tak jest, z mlekiem też ciągle jest problem więc nie jest to moje podejście tylko fakt. Do psychologa idę ale nie pomoże od raczej w tym że zacznie jeść. I nie naciskam. Próbuję codziennie coś podawać, w formie zabawy, nie je to nie wpycham.To może odpuść? Może za bardzo naciskasz, a córka odbiera Twój niepokój?
Przede wszystkim nie rozumiem podejścia: "Córka nie zje". Może warto spotkać się z psychologiem, by porozmawiać o tym?
Jeśli idzie Pani do specjalisty i nie zamierza stosować się do jego rad, to on nie pomoże.to moje podejście tylko fakt. Do psychologa idę ale nie pomoże.