Ja niedawno dostałam paczkę z jakiejs firmy wysyłkowej , był akurat tesc i odebrał . Otwieram a tam dwie sukienki xxl ktorych nie zamawiałam i średnio w moim guście - jak na wesele ,zachodziłam w głowę co to jest - czy maź chciał byc miły i zrobić niespodziankę czy ktos inny i pomyślał ze w ciąży mi tak rozmiar skoczy czy co.. zadzwoniłam do męża - mówi nic nie zamawiałem nic nie wiem , to potem mysle moze jakaś firma chciała byc miła i dac mi prezent ..albo kiepski dowcip czy naciąganie , ze jak odbierzesz to potem beda cie ścigać ze masz za to zapłacić . Co sie okazało znalazłam w kopercie formularz reklamacyjny i tam były jakies dane kobiety , wpisałam w maila i mi wyskoczyła babka z gór co robi kozuszki -kamizelki z owczej wełny która kiedys pytałam o współprace . Znalazłam nr tel zadzwoniłam - okazało sie , ze jej maź miał moj adres firmowy w bazie danych i tak żonie zamówił sukienki na wesele na zły adres - cos pokickal . Ucieszyła sie , ze sie odezwałam i wezwała kuriera po odbiór .