• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Nie chcę cię straszyć ale żeby was puścili do domu to mala musi ważyć mniej więcej tyle samo co się urodziła. Mój syn urodził się z wagą 3780 i nie puścili nas po 3bo ważyli 3620. Też karmiłam tylko cyckiem plus swoim ściągniętymi mlekiem. Jakaś położna mi podpowiedziała, żebym dokarmiła mm i tak zrobiłam podfutrowałam go dodatkowo między cyckiem mm i na drugi dzień wazyl 3800:) wyszliśmy na następny dzień. Ba samym cycu jeszcze ze 2-3dni byśmy leżeli zanim przyszedł nawał pokarmu.
Hmm u mnie wcale tak nie ma, jest jakiś limit ile dziecko może spać z wagi po porodzie i dopiero jak ten limit jest naruszony to nie wypuszczają ale wcale dziecko nie musi ważyć tyle ile przy porodzie.
 
reklama
A ja idę pochodzić teraz trochę po schodach, zejdę 5 razy i wejdę 5 razy na to moje 3 piętro, później ananas i herbatka z liści malin i prysznic wezmę.

Może to coś pomoże [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]
Moja sąsiadka, która rodziła w maju też tak chodziła codziennie po schodach, okna myła, sex codziennie itp a maly byl tak uparty, że urodził się dopiero 11dni po terminie.
Ale pochodz może u ciebie zadziała:)
 
A ja idę pochodzić teraz trochę po schodach, zejdę 5 razy i wejdę 5 razy na to moje 3 piętro, później ananas i herbatka z liści malin i prysznic wezmę.


Może to coś pomoże [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]

Ty jesteś dobra z tym wywoływaniem :D a może maluszek potrzebuje jeszcze sobie posiedzieć a ty go wołasz na świat :)

Ja się strasznie boję tego co jest już nieuniknione. Jestem sparaliżowana tą myślą. Psychicznie upadam a fizycznie to już upadłam hehe. Wczoraj mój chłopak pomagał.mi prysznic wziąć bo się już zginać nie mogę.
 
Moja sąsiadka, która rodziła w maju też tak chodziła codziennie po schodach, okna myła, sex codziennie itp a maly byl tak uparty, że urodził się dopiero 11dni po terminie.
Ale pochodz może u ciebie zadziała:)


Nie strasz :P mam nadzieje, ze dziś jak zrobie kumulacje wszystkiego to zechce wyjść albo cokolwiek się zacznie konkretnego zanim mój o 22:20 jedzie do pracy. Teraz idę wziąć prysznic, umyć włosy i wymasuje brzuchol pod woda, później herbata z liści malin, ananasy, na obiad pizza na ostro i zupka Meksykańska, znowu schody walne z 15 min, seksy jakieś, spacer 1 h ale to wieczorem o 20-22 bo jest dramat na dworze, masakra...

Jestem już zdesperowana hah ale skoro mam leżeć w łóżku cały dzień w skwarze, to już wole kombinować i mieć takie jak wyżej napisałam „zajęcia” żeby chociaż następny dzień zleciał
 
Ty jesteś dobra z tym wywoływaniem :D a może maluszek potrzebuje jeszcze sobie posiedzieć a ty go wołasz na świat :)

Ja się strasznie boję tego co jest już nieuniknione. Jestem sparaliżowana tą myślą. Psychicznie upadam a fizycznie to już upadłam hehe. Wczoraj mój chłopak pomagał.mi prysznic wziąć bo się już zginać nie mogę.

Ale to są tylko sposoby, które jak już pisałam kiedyś jeśli dziecko nie jest gotowe to i tak wyjdzie w terminie czyli za 3-4 dni a jeśli jest to akurat może coś ruszy. Wybacz, ale ja już mam dosyć leżenia w tym łóżku jak na dworze 34 stopnie i upał jak cholera to chociaż mam zajęcie, a nikomu nie szkodzę, dziecko już jest silne i duże, a mi ruch pomoże później przy porodzie przy parciu itd jak będę po tych schodach chodzić i spacerować dziś :D

Oj biedna ;( ja to myc daje rade sama, nawet i na to 3 piętro udało mi się tera te 5x2 wejść łącznie 7 min mi to zajęło i czuje power. Chyba dziś wyprasuje te ciuchy w końcu xd
 
reklama
Hej Dziewczyny.
Melduję się w dwupaku. Dziś z OM 37+5, właśnie tak urodziłam synka. Z USG 38+3. Wróciłam z zakupów i zrobiłam trochę za ciężkie...ale przeżyłam. Miałam pierwszy wspanialy weekend od dawba, w sobote z rodzinka na imieninach u mamy,a wczoraj pojechalismy do Wladyslawowa z siostra i jej dziecmi i mezami. Mlody sie wyszalal, ja dotlenilam. Potem obiadek w resrauracji gdzue byla Magda Gessler. To poszalalam...
Piszecie o kg...jeszcze 3 dni temu miałam +9kg, a teraz przez 3 dni przybyło około 1,5 kg:/:/ nie wiem czy organizm zatrzymuje wodę, czy zeszły że mnie stresy ostatnie, bo przez miesiąc nic nie przybrałam... ech...w środę wizyta to zobaczymy.
I ja pierwsze słyszę żeby wypuszczali kiedy dziecko waży podobnie jak przy porodzie. Chyba że to za.lezy od szpitala. U mnie 3 lata temu z synem jak wychodził to ważył 250 g chyba mniej jak przy porodzie, do 10% masy mógł stracić.

Powodzenia wszystkim wizytujacym:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry