Ja z mężem walczę o Lili, ale chyba nie przekonam go i pozostaniemy przy Alicji.Ja mialam miec Laure, sliczne imie, ale u nas stanelo na Lilianie - Lili [emoji4]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja z mężem walczę o Lili, ale chyba nie przekonam go i pozostaniemy przy Alicji.Ja mialam miec Laure, sliczne imie, ale u nas stanelo na Lilianie - Lili [emoji4]
To druga będzie LiliJa z mężem walczę o Lili, ale chyba nie przekonam go i pozostaniemy przy Alicji.
Laurko wiem jak jest ciężko jeszcze w kwietniu 2017 z godziny na godzinę traciłam nadzieje bo zarodki padały a dzis jestem w naturalnej ciąży. Życie zaskakuje i jak nas czytasz to wiesz że czasami jest jeden zarodek.i z niego piękne dziecko a czasami jest kilka i trzeba próbować dłużej. Jutro pewnie dziewczynki podeślą ci rozwoj zarodka w konkretnych dobach. Ale nie męcz się to nie ma sensu, zrobiłaś co mogłaś zażyłaś co mogłaś teraz trzeba wierzyćMargit-7kompleksow, ale tylko 4komorki były prawidłowe... Szukam informacji w internecie jak długo trwają podziały, ale nic nie mogę znaleźć.. Ciężkie jest to czekanie
@Margit2018 - coś przy sobocie lub niedzieli - bo my tylko na 1 noc na se.s.k do krakowa i po łapcieJustynko uwierz mi że wiem co czujesz. Ja poprostu zdycham, chyba wiek tu odgrywa dużą rolę. Ale damy radę nie takie rzeczy człowiek przeżył. Agniecha kiedy ty po te pantofle do krk zawitasz?
Coś w tym jest. Ja rzadko gdzieś wychodzę, ale jak już się zdarzy to zupełnie inaczej się czuje. Wystarczy, że wejdę do domu i wszystko się zaczyna.. Nieprawdopodobne dla mnie jest to, że w 22 tyg. dalej wymiotuję! Niby mniej no ale... I ta ciągła zgaga..Hej Dziewczyny, moje samopoczucie jest z każdym dniem coraz gorsze. Dzisiaj ostatkiem sił wzięłam moją córkę i męża i pojechaliśmy na basen. Weszłam do wody i od razu byłam innym człowiekiem. Nie szarżowałam, chodziłam sobie, coś tam podpłynęłam, nogami pomachałam, obserwowałam czy młoda dobrze nurkuje ale czułam się rewelacyjnie, lekko, żadnych mdłości, zgagi, ciężkości. Czar połowicznie prysł jak się ledwo wykaraskałam z samochodu pod domem ale ta godzina na basenie to było coś wspaniałego. Nie czułam się tak świetnie od długiego czasu.
Ło cholera! to nie wiem czy wypada w tym s.eksiku przeszkadzać@Margit2018 - coś przy sobocie lub niedzieli - bo my tylko na 1 noc na se.s.k do krakowa i po łapcie![]()
i napadać na ciebie z kawusią.A dziękuję, że pytaszTo druga będzie Lilijak samopoczucie?
Niby jest trochę lepiej, bo już mniej wymiotuję, ale jednak zdarza się. Muli mnie jednak cały czas. No i wreszcie po badaniach polowkowych wzięłam się za małe zakupy, tzn. na razie urządzanie pokoiku, bo to jest to co mnie najbardziej kręci
A u Ciebie jak tam?? Dawno nie zagladalam na forum i trochę nie w temacie jestem 
kobieto wszystko wypada !Ło cholera! to nie wiem czy wypada w tym s.eksiku przeszkadzaći napadać na ciebie z kawusią.
Niestety wszystkie na coś czekamy, to chyba najtrudniejsze. Nawet te zastrzyki są już lepsze. Trzymaj się i daj nam znać.Margit-7kompleksow, ale tylko 4komorki były prawidłowe... Szukam informacji w internecie jak długo trwają podziały, ale nic nie mogę znaleźć.. Ciężkie jest to czekanie