• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

A więc po kolei....
Dziękuję Wam za słowa wsparcia ... Jestem załamana tym wszystkim bo to nasze drugie podejście, przygotowywalismy się do niego i nie sądziłam że będzie gorzej niż za pierwszym razem gdzie mieliśmy dwa zarodki :( fragmentacje plemników mamy w normie dlatego odradzono nam tą selekcję megnetyczną, mimo że o nią pytałam. Dodali nam tylko Cultactive na moje niby słabe komórki. Mieliśmy zupełnie inne leki do stymulacji niż za pierwszym razem i nie wiem czy to jest powód całej tej sytuacji, czy wina niedoświadczonego laboratorium. Poprosiłam o przygotowanie dokumentacji o moich zarodkach i opuszczam Parens. Spróbujemy w Macierzyństwie. Mamy bardzo daleko do innych miast i na razie musimy pozostać przy Krakowie. Aktualnie dojeżdżamy do Parens 130 km w jedną stronę a Warszawa to dla nas około 600 km w jedną stronę :( mam 27 lat a mąż 30. Mąż ma niska ruchliwosc nasienia i morfologie 4%. U mnie wszystkie wyniki poza immunologią idealne. Wiem że immunologia odpowiada za zagnieżdżenie i utrzymanie ciąży ale żeby za powstawanie zarodków ?
 
reklama
I tyle z mojej przygody z Parens...
"
Witamy,
Dzisiaj jest dzień 6 rozwoju Państwa zarodków oraz zakończenie ich hodowli.
W ciągu trwania hodowli nie zamrożono zarodków
Pozostałe w hodowli zarodki nie osiągnęły odpowiedniego stadium i nie zostały zamrożone,
a w dniu 6 zdegenerowały."
Bardzo mi przykro [emoji20] to okropna wiadomosc i jak tu wczesniej ktoras dziewczyna napisala cios w serce [emoji20] decyzja o zmianie kliniki jest najlepsza jaka mogliscie podjac... tez kiedys bylam w Parensie, ale widzac poczynania i podejscie wlasciciela kliniki ucieklam do Novum w Warszawie. I tak, majac uszkodzone, bardzo slabe nasienie, za mala ilosc plemnikow, a te ktore mamy nieruchliwe, morfologie od 4% do 0%, fragmentacje chromatyny siegajaca do 40%, w dobrym laboratorium uzyskano w naszej pierwszej procedurze 7 zarodkow, z czego 5 mamy wciaz zamrozonych, a ja aktualnie jestem w 15tc. Jak uporasz sie z obecnym niepowodzeniem walczcie dalej Kochana, bo porownujac do naszego przypadku, macie naprawde duze szanse na powodzenie [emoji173][emoji173][emoji173]
 
Bardzo mi przykro [emoji20] to okropna wiadomosc i jak tu wczesniej ktoras dziewczyna napisala cios w serce [emoji20] decyzja o zmianie kliniki jest najlepsza jaka mogliscie podjac... tez kiedys bylam w Parensie, ale widzac poczynania i podejscie wlasciciela kliniki ucieklam do Novum w Warszawie. I tak, majac uszkodzone, bardzo slabe nasienie, za mala ilosc plemnikow, a te ktore mamy nieruchliwe, morfologie od 4% do 0%, fragmentacje chromatyny siegajaca do 40%, w dobrym laboratorium uzyskano w naszej pierwszej procedurze 7 zarodkow, z czego 5 mamy wciaz zamrozonych, a ja aktualnie jestem w 15tc. Jak uporasz sie z obecnym niepowodzeniem walczcie dalej Kochana, bo porownujac do naszego przypadku, macie naprawde duze szanse na powodzenie [emoji173][emoji173][emoji173]
Chlopkers karmię się Twoją historią, tyle podobieństw... ja też w Novum, też z przyczyny nasienia, też miałam 7 zarodków i jeszcze zostało 5 i chyba ten sam rocznik jesteśmy. Nawet ostatnie transfery oba udane, tylko moj zarodek niezorientowany po tatusiu zbłądził do jajowodu...
Jak Wam się udało to może ten transfer też będzie dla mnie szczęśliwy!
 
A więc po kolei....
Dziękuję Wam za słowa wsparcia ... Jestem załamana tym wszystkim bo to nasze drugie podejście, przygotowywalismy się do niego i nie sądziłam że będzie gorzej niż za pierwszym razem gdzie mieliśmy dwa zarodki :( fragmentacje plemników mamy w normie dlatego odradzono nam tą selekcję megnetyczną, mimo że o nią pytałam. Dodali nam tylko Cultactive na moje niby słabe komórki. Mieliśmy zupełnie inne leki do stymulacji niż za pierwszym razem i nie wiem czy to jest powód całej tej sytuacji, czy wina niedoświadczonego laboratorium. Poprosiłam o przygotowanie dokumentacji o moich zarodkach i opuszczam Parens. Spróbujemy w Macierzyństwie. Mamy bardzo daleko do innych miast i na razie musimy pozostać przy Krakowie. Aktualnie dojeżdżamy do Parens 130 km w jedną stronę a Warszawa to dla nas około 600 km w jedną stronę :( mam 27 lat a mąż 30. Mąż ma niska ruchliwosc nasienia i morfologie 4%. U mnie wszystkie wyniki poza immunologią idealne. Wiem że immunologia odpowiada za zagnieżdżenie i utrzymanie ciąży ale żeby za powstawanie zarodków ?
O Macierzyństwie krąża ty niezbyt pichlebne opinie. Kosztuje Cię to dużo psychicznie i finansowo. Naprawde pomyśl o innej klinice a nie wyrzycać kasę w błoto. Ja dojeżdżałam 250 km a są dziewczyny które pokonują pół Polski. Jesteś młoda wiem co mówie jesteśmy w tym samym wieku :p potrzebujesz dobrego labo.
 
O Macierzyństwie krąża ty niezbyt pichlebne opinie. Kosztuje Cię to dużo psychicznie i finansowo. Naprawde pomyśl o innej klinice a nie wyrzycać kasę w błoto. Ja dojeżdżałam 250 km a są dziewczyny które pokonują pół Polski. Jesteś młoda wiem co mówie jesteśmy w tym samym wieku :p potrzebujesz dobrego labo.
Tylko jaka klinikę mogę wybrać? Każda ma dobre i złe opinie :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry