Byłam dzisiaj u lekarza i odradzała branie jakichkolwiek syropów a już na pewno antybiotyku na tak wczesnym etapie ciąży. Oczywiście, jeżeli pojawi się gorączka lub inne nie do wytrzymania objawy wtedy trzeba zgłosić się do lekarza. Warto zostać w domu na te parę dni i ratować się przede wszystkim czosnkiem. Ja siekam na drobniutko i zjadam na kanapce z masełkiem i serem białym albo z miodem. Do tego pić wywary z imbiru. On na prawdę działa! Oprócz tego sok z cebuli, woda morska do nosa jak się zatyka. Robić parówki wsypać łyżeczkę soli do garnka zalać wrzątkiem i głęboko oddychać pod ręcznikiem. Płukać gardło szałwią, wodą z solą. Polecam jeszcze sok z czarnej porzeczki mają dużo więcej wit. C niż cytryna, która tak na prawdę ma jej nie wiele.
Ja się czuję dużo lepiej bo tej mojej kuracji, chociaż u mnie jeszcze są przypadłości astmatyczne, więc muszę być pod kontrolą lekarza. Dzisiaj zakupiłam jeszcze olej z czarnuszki i będę budować odporność, która w ciąży spadła mi okropnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam taka chora. Jedyny plus z tego to minęły mdłości.