Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mysle, ze nie masz co sie o to tyrac. Czasem czlowiek sie nastawi na cos albo ma jakies konkretne wyobrazenie i moze pojawic sie uczucie rozczarowania. Nie znaczy to przeciez, ze nie cieszysz sie z tego dzieckaja sie musze przyznac, ze tak bardzo chcialam drugiego chłopca że czuje się lekko zawiedziona. Nie powinnam może tak pisac, tylko cieszyc sie ze wszystko ok i zdrowe. Jednak tak bardzo chcialam drugiego syna...
Fajnie Wam poszło... A ile córeczka ma? Usypialiście od razu na leżąco, czy np nosząc? Mój się budzi już godzinę po zaśnięciu, czasem po pół godziny... Dłużej niż dwie godzinki nie śpi nigdyOstatnio karmiłam tylko w nocy. Młoda coraz gorzej spała, coraz częściej się budziła na cycka, że stwierdziłam że to tylko przyzwyczajenie. Jak się obudziła mi po dwóch godzinach w ubiegły poniedziałek to już w ogóle miałam dość i mówiłam, że cycek be, ale nie działałoJak mąż przyjechał w środę to postanowiliśmy, że próbujemy. Mąż jest wrażliwy jak jego córeczka płacze i myślałam, że nie da rady, ale się udało. Dawaliśmy jej wodę, mleko ale ona zła była i odpychała wszystko. Powiem Ci, że po dwóch nocach to wystarczyło ją pogłaskać i sama spała. Lepiej było jak tata ją uspokajał to ja skorzystałam i poszłam spać do innego pokoju. Jak ja się wyspałam! Działaj byłyśmy już same. Trzy pobudki, ale tylko ja pogłskałam i spała. Wody czasem się napije. Ja się cieszę, bo do maja to już pewnie zapomni. A tak to by mi się pchała i później dwoje naraz karmić? :-/
Dzięki temu idę z koleżankami w sobotę na Planetę Singli i nie muszę się spieszyć do domu :-)
Jakbyś się zdecydowała to trzymam kciuki!
Ja Cię rozumiem. Ja w pierwszej ciąży byłam bardzo nastawiona na corkez w ogóle myślałam zawsze, że będę miała dwie córki. Nie dopuszczałam nawet do siebie myśli, że mogłabym mieć syna... W jednym tygodniu miałam USG u mojego go ekologia w poniedziałek i szłam do innego w piątek. W poniedziałek dowiedziałam się że będzie córeczka, jakaż była moja radość, a w piątek na bardzo dokładnym USG że synek. Płakałam cały dzień. Czułam, że utraciłam moją córeczkę. Gadałam, że nie będę umiała pokochać tego dziecka [emoji23] a zakochana w nim jestem jak szalonaja sie musze przyznac, ze tak bardzo chcialam drugiego chłopca że czuje się lekko zawiedziona. Nie powinnam może tak pisac, tylko cieszyc sie ze wszystko ok i zdrowe. Jednak tak bardzo chcialam drugiego syna...
Fajnie Wam poszło... A ile córeczka ma? Usypialiście od razu na leżąco, czy np nosząc? Mój się budzi już godzinę po zaśnięciu, czasem po pół godziny... Dłużej niż dwie godzinki nie śpi nigdya ostatnio całe noce budzi się co 20-30nin byle by pociumkać, także nie wierzę, że jest głodny... Nie wyobrażam sobie jakbym miała dwójkę na raz karmić...
Tyklko boje się, że mąż teraz tak się oferuje, a jak przyjdzie mu zmierzyć się z płaczem to będzie chciał się wycofać... Rodziców mam blok obok, więc nie problem zebym wróciła o jakiejkolwiek godzinie![]()
Ja można powiedzieć, że nie śpię wcale... W dzień dostaje cycka tylko do spania, bo nie umie inaczej zasnąć... No nastawiam Go na to, ale zobaczymy jak to będzie, jak będzie tak jak z Twoim synkiem to nie będziemy na siłę próbować, poczekamy wtedy trochę... Ale mam wrażenie, że jeśli zniknę z domu, to pójdzie dobrze... Wystarczy, że mąż zabiera syna drugiego pokoju, a ten się uspokaja, wraca, a mały głową w górę i od razu mnie szuka i płacze, tak jakby już na sam moj zapach reagował... synek z października 2017, to mieisac młodszyJak syna odstawiałam to pierwsza próba się nie powiodła. 40 minut płaczu bez przerwy, aż miał w końcu odruch wymioty i odpuściłam. Dopiero za jakiś czas się udało.
Napewno nie jest lekko słuchać jak dziecię płacze, ale to dla jego dobra też jest. Zęby itd.
To Ty biedna w ogóle się nie wysypiasz. Jeśli masz dość karmieniea to spróbuj odstawić synka w dzień, później w nocy. Zobaczysz jak będzie. Męża nastaw na to, że lekko nie będzie. Mój nosił na rękach. Byliśmy nastawieni na to, że jak będzie trzeba to będziemy w nocy śpiewać, bajki czytać.. obojetnie co byle przetrwać. Jak się uspokoiła to kładliśmy ją, głaskali i zasypiała. Mój mąż też coś tam na mnie pierwszej nocy przeklnął ale ostatecznie dał radę![]()
Córka jest z września 2017.