Cześć dziewczyny.
Ja już się wcześniej przedstawiałam ale się nie udzielam za bardzo, ponieważ ja ogólnie taka mało społeczną jestem i bardzo nieśmiała . Czytam Was wszystkie praktycznie od początku bo to jednak miło czytać doświadczenia innych kobiet.
Jako że to moje pierwsze dziecko to dużo przyswajam z tego co piszecie mimo, że się nie udzielam
W każdym razie dla przypomnienia : jestem Lidia, mieszkam w UK i mam 27 lat.
Wczoraj odbył się mój pierszy skan
Dla tych które się zdziwią że tak późno -
zdecydowaliśmy się zaufazaufać tutejszej służbie zdrowia jako, że nigdy nas nie zawiodła.
Miałam mnóstwo obaw ze względu na moją nadwagę bałam się że nic nie będzie widać, a tu takie zaskoczenie . Wszystko było tak wyraźne !
Ten skan to było takie magiczne przeżycie. Nie zdawałam sobie sprawy jakie to piękne widzieć swoje dziecko na ekranie jak się rusza i kręci w twoim ciele .
Mój partner prawie się popłakał a on jest twardziel.
Ogólnie wszystko poszło dobrze. Mój termin przesunął się z 12 Maja na 8 Maja. Moja Małpka wczoraj miała równo 14 tygodni.
Płeć oczywiście niewidama.
Tyle szczęścia.