reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipcowe mamy 2019

Ja aktualnie kolejną noc z rzędu wstaję o 4 i nie mogę zasnąć... Co do tych testów to już się wypowiadałam- lekarze polecają mi zarówno Pappa wg FMF, jak i usg. Mam 29 lat, to moja pierwsza ciąża i chcę zaufać zdaniu lekarzy. Oczywiście szanuję wybór każdej z was i jednocześnie liczę, że mój wynik przyniesie dobre wieści :)
Na sylwestra nie mamy planów. Nie mam ochoty na bale sylwestrowe, ani domówki. Chyba zostaniemy w domowym zaciszu, jakaś jestem ostatnio babcina :D
 
reklama
Nie robilam. Ja wiem ze poronienia byly pres chujowe wyniki tarczycy zykle ok 5 tyg byl koniec. Jesli moja gin a jej ufam chce PAPPA prosze- usg zrobi mi profesor to plus. Moje malzenstwo jest mieszane wiec tym bardziej wystepuja obciazenia wad genetycznych. W ogole nie chce myslec negatywnie.
A co robicie sylwestrowo?wczoraj wypilam wino Natureo 0% alkoholu bo przyjaciolka przyniosla I powiem Wam ze zdalo egzamin!
Rozumiem. U mnie po dwóch poronieniach na etapie 6/7 tc zlecono mi badania kariotypu,bo większość poronień na tym etapie to błędy genetyczne. I zrobiliśmy z mężem. Dzięki temu trochę spokojniejsza jestem, bo w grę wchodzą tylko te choroby, na które nie ma wpływu kariotyp matki i ojca.
Głupi zegar biologiczny, mogłabym spać do 8 spokojnie, to nie, o 7 pobudka [emoji19]
 
A ja dałam się namówić synowi na grinch i próbuję pokonać mdłości w chłodnej kąpieli. Średnio mi idzie.

Kto jutro ma wizytę?
 
Ostatnia edycja:
Troche mnie uspokoilyscie z tymi badaniami prenatalnymi, bo na czerwcowych mamach 2019 bylam chyba jedyną ktora sie nie zdecydowala...i sie zastanawialam czy dobrze zdecydowalam :)
 
Dzieci to maja jakies dziwne baterie.... Czy pójdą spać o 19 czy 22 pobudka o 6 i koniec aaaaaaa
Jeszcze akcja rozwolnienie u najmłodszego. Prawie pawia puscilam brrrr :D :D
 
Witam w niedzielny, pochmurny (przynajmniej u mnie) poranek. Źle mi się spało, bo macica się spinała po przytulankach z mężem o_O za to przyśniło mi się, że urodziłam córkę. Miała ciemne oczy, niemal czarne włosy i miodową chyba sztruksową sukienusie :D
 
@ladyk24na7 kurde właśnie narobiłaś ochoty na pizze :p
A ja odkryłam, że mdłości mam po słodkim, po czekoladce to już kibelek murowany. Chyba nie będzie wymarzonej córeczki :(

Nie bardzo wierzę w połączenie rodzajów zachcianek z płcią dziecka, ale jeśli to ma dąb jakąś nadzieję, napiszę, że w ciąży z córcią nie tknęłam słodyczy do 6 miesiąca ;)

U mnie dziś totalny spadek formy. Zaczęła mi się jakaś infekcja intymna, co dziwi mnie szczególnie, bo żyję jak zakonnica, z nakazem leżenia, ciągle w czystym domu. Nie wiem, jak mogłam coś złapać, może to przez luteinę. I jeszcze na dzień dobry biegunka. Także powiedzenie jak nie urok to sraczka rezerwuję na chwilę obecną dla siebie :D:D:D
 
W kwestii tych badań jestem jeszcze zielona :errr:nie zagłębiałam się w temat jak byłam z synem w ciąży nawet tego nie było :errr:a teraz że względu na mój wiek to nawet wskazane i refundowane i skoro to tylko statystyka to napewno ryzyko wyjdzie, temat jak dla mnie do przemyślenia i chyba wszystko zależy jak wyjdzie to usg prenatalne :)ale nie ma co na zapas się martwić o_Obo my tak lubimy ;)
 
Mi w pierwszej ciąży prenatalne wyszły z ryzykiem zespołu downa - dziecko zdrowe jak ryba, a my się nabawilismy tylko niepotrzebnego stresu. Mam mieszane uczucia i brak zaufania do tych badań. Mimo wszystko przemyśle jeszcze samo usg po komentarzach ale na te prawdopodobieństwa nie zdecyduje się na 1000%
No właśnie....współczuję tego stresu...nie rozumiem sensu tych badań.....wyobrażam sobie co musiałaś przejść....a taki stres na pewno nie pomaga w ciąży...a zadnego wplywu na to nie mamy...jak dziecko ma być chore to bedzie i tyle...nie da sie temu zaradzić...
 
reklama
Nie bardzo wierzę w połączenie rodzajów zachcianek z płcią dziecka, ale jeśli to ma dąb jakąś nadzieję, napiszę, że w ciąży z córcią nie tknęłam słodyczy do 6 miesiąca ;)

U mnie dziś totalny spadek formy. Zaczęła mi się jakaś infekcja intymna, co dziwi mnie szczególnie, bo żyję jak zakonnica, z nakazem leżenia, ciągle w czystym domu. Nie wiem, jak mogłam coś złapać, może to przez luteinę. I jeszcze na dzień dobry biegunka. Także powiedzenie jak nie urok to sraczka rezerwuję na chwilę obecną dla siebie :D:D:D
To nie jesteś sama bo ja też mam jakąś infekcje :( Dzwoniłam do mojej gin i mówi że to naturalne w pierwszym trymestrze ciąży :baffled: Kazała kupić Vagical i Clotrimazol.
 
Do góry