Dziewczyny, ponawiam pytanie, proszę pomóżcie mi rozwiać wątpliwości

Otóż byłam na monitoringu w 17dc - brak pęcherzyka dominujacego więc żeby nie czekać na @ w nieskończoność znowu dostałam dupka na jej wywołanie. Lek miałam zażywać przez 10 kolejnych dni, 1 tabletka rano, co oczywiście zrobiłam, ale jest już 7 dzień po jego odstawieniu, a na @ nic się nie zanosi. W poprzednim cyklu bralam dupka przez 5 dni po 2 tabletki, ale wtedy cykl trwał już ponad 40 dni i @ przyszła idealnie na następny dzień po odstawieniu. Wiem, że nie raz kobitki czekają nawet 10-14 dni na okres po ostatniej dawce duphastonu, ale i tak mam pytanie. Może głupie, ale już sama nie wiem co myśleć. Czy duphaston hamuje całkowicie owulacje czy jednak może ona się pojawić w czasie jego brania? Wkurzam się już, że tej @ nie ma i przychodzą mi różne myśli do głowy. Chciałbym zacząć kolejny cykl, który ma być z clo, a to czekanie mnie wykończy.