Po moich doświadczeniach też wolę sprawdzać częściej. Z jednej strony nic to nie zmieni, ale ja nie lubię nakręcać się pozytywnie , a potem rozczarowć się. Wolę realnie patrzeć na sytuację. W ostatniej ciąży dopiero na usg genetycznym dowiedziałam się , że ciąża się nie rozwija. Ale zatrzymała się na wcześniejszym etapie, gdyż nawet nie było odpowiednich struktur. Przez miesiąc nie miałam usg, bo zaufałam lekarce , że wszystko jest ok. Potem czułam ogromne rozczarowanie.
Tak więc teraz idę sprawdzić wcześniej.