Tinia
Fanka BB :)
O tej krsce mówisz?
Ovufriend samo pokaże Ci na wykresie prostą kreską kiedy była owulacja![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ovufriend samo pokaże Ci na wykresie prostą kreską kiedy była owulacja![]()
Tak kochana to o to chodzi, wszystko jest opisane w bazie wiedzy Link do: FAQ: Wyznaczanie dni płodnych i owulacji - OvufriendO tej krsce mówisz? Zobacz załącznik 969152
pierwszy raz w życiu czuje coś takiego.
U nas leci 32 cykl odkąd się staramy (ok 3 lata), 5 lat staram się ogólnie licząc z byłym. Właśnie przeszłam biochemiczną znowu, ale starania wstrzymane, mamy skierowanie od genetyka na badanie kariotypu (oboje), ja jeszcze na resztę genetycznych mam zamiar prosić ginekologa o skierowania. Póki się dobrze nie przebadamy to nie będziemy się starać, nie chce znowu przechodzić poronienia. A tym bardziej pozamacicznej, dlatego też czekam na możliwość zrobienia badania drożności jajowodów.Dziękuję dziewczyny
Zostanę na pewno, przynajmniej do dnia okresu. Nie chciałam Wam tu zawracac glowy, bo wiem że to forum dla dziewczyn starających się. Powinnam chyba napisac w innym wątku o ewentualnych objawach?
Wstrzymam się jeszcze z testem, bo faktycznie takie przesunięcia juz mi sie zdarzały. Chociaż bez tych bóli podburza. I jakiegos dziwnego ciagniecia w pachwinachpierwszy raz w życiu czuje coś takiego.
Trochę się stresuje, nie tyle ewentualną ciąża co jakimis innymi problemami.. ostatni okres też był dziwny. Zaczął się od plamienia. Dopiero później się rozkręcił. Byłam u lekarza, ale pani doktor mnie delikatnie mówiąc 'zlała' bo przecież przesilenie wiosenne i to normalne.. heh.
Migdalove, przykro mi z powodu Twojej straty
A jak teraz wygląda sytuacja u Ciebie?
Przepraszam, jeszcze nie czytalam dokladnie Waszych historii.

dlatego zostaje!Przy krwotoku wewnętrznym to już laparotomia czyli przecięcie powłok brzusznych, przeszłam przez to samo. Pęknięcie jajowodu, w ostatniej chwili mnie uratowali przez niedopatrzenie mojego lekarza prowadzącego i położnej która miała dyżur.Migdalove, przykro mi
Jakies dwa lata temu siostra mojego partnera przechodziła ciążę pozamaciczną.. skończyło się krwotokiem wewnętrznym i laparoskopią (chyba tak to się nazywa?).
4 miesiące później zaszła w ciążę i niedawno mój partner został ojcem chrzestnym.
Także trzymam za Ciebie mocno kciuki!
A hormony masz wszystkie w porządku?
młoda 1994, właśnie widze, ze tak tutaj u Was sympatyczniedlatego zostaje!
Tak, dlatego szczerze mówiąc mozliwosc ciąży biore pod uwagę w kilku tylko procentach.. bo mój organizm różne juz anomalie przerabial.
A te bóle 'okresowe' mam tylko wieczorem, przed pójściem spać. Dlatego od paru dni kładę się do łóżka, 'przygotowana' na okres. Zdziwiło mnie to bardzo. Bo tak jeszcze nie było.
Migdalove, przykro mi![]()
Jakies dwa lata temu siostra mojego partnera przechodziła ciążę pozamaciczną.. skończyło się krwotokiem wewnętrznym i laparoskopią (chyba tak to się nazywa?).
4 miesiące później zaszła w ciążę i niedawno mój partner został ojcem chrzestnym.
Także trzymam za Ciebie mocno kciuki!
A hormony masz wszystkie w porządku?
młoda 1994, właśnie widze, ze tak tutaj u Was sympatyczniedlatego zostaje!
Tak, dlatego szczerze mówiąc mozliwosc ciąży biore pod uwagę w kilku tylko procentach.. bo mój organizm różne juz anomalie przerabial.
A te bóle 'okresowe' mam tylko wieczorem, przed pójściem spać. Dlatego od paru dni kładę się do łóżka, 'przygotowana' na okres. Zdziwiło mnie to bardzo. Bo tak jeszcze nie było.
mowie, ze nie ale biorę pod uwagę, ze juz się postaralismy. Wczesniej w sumie mu o tych podejrzeniach nie mówiłam, bo i ja dopiero od dzisiejszego poranka je mam. Nie nie u nas bez spiny.Migdalove, to pewnie wlasnie to o czym mówisz. Bo pamiętam, że zemdlala i szybko szpital, stół operacyjny. Mnóstwo stresu dla nas wszystkich. Ale wszystko dobrze się skończyło wiec licze, ze i u Ciebie tak będzie.
A kochana.. może za bardzo chcesz? Przepraszam, ze pytam bo nie wiem jak to u Ciebie wygląda. Wiem tylko, że koleżanka starała sie ponad 2 lata i dopiero jak troche odpuściła badania, mierzenie temperatur, monitorowanie cyklu itd, to się udało.
mloda1994, no dziwne to wszystko. Ja wlasnie rozmawialam z moim M, bo pojechal do siostry i zadzwonil, zapytac co robię. Mówię, ze udzielam sie na forum starających się o dziecko. A on mi na to, a to my się staramy o dziecko?mowie, ze nie ale biorę pod uwagę, ze juz się postaralismy. Wczesniej w sumie mu o tych podejrzeniach nie mówiłam, bo i ja dopiero od dzisiejszego poranka je mam.
Powiedzial, ze jak będzie wracał od siostry to wstąpi do apteki i kupi test. Bo skoro jest taka możliwość to on chce wiedzieć dzisiaj i koniec, kropka.