Niestety nie mamy

ale uwierz że już nam się z eMkiem marzy żeby mała miała rodzeństwo. Zobaczymy czy to się uda... Na pewno będą inne emocje i minimalnie mniejsza napinka. Ale od nowa czeka nas stymulacja decyzja ile zapłodnić jajeczek bo chcieli byśmy mieć dwójkę może trójkę a u mnie jajeczek mało i słaba jakość a. Drugiej strony się udało za pierwszym ivf. Ehhhh... Aż się boje myśleć. W dodatku u nas nikt nie wie o ivf więc ogarnięcie wizyt i maleństwa to będzie wyższa szkoła jazdy... Widzę przed sobą wyboista drogę.
Trzymam za Ciebie kciuki kochana! Ja o Was naprawdę pamiętam i cały czas myślę!