Dokładnie takie samo mam zdanie. Mi też się in vitro nie udało, ale cieszy mnie jak komuś z grupy się udaje i ma dzieci, bo to daje mi ogromną nadzieję na przyszłość. Fakt, jak ktoś znajomy jest naturalnie w ciąży to mnie to boli przez kilka dni, nie czuje złości do tej osoby tylko ból do świata, że ja nie mogę.
Tutaj wszystko odbieram inaczej i sama wiem, że jest tutaj dużo już ciężarnych, może nie wszystkie wstawiają posty dotyczące dzieci, ale nadal podczytują. Sama się teraz nie udzielam, ale czytam regularnie i czasem wyszukuje po nickach posty tych którym się udało.
@redferrari cieszę się, że wszystko dobrze idzie

i masz ubranka do sprzedania, ze mała rośnie

planujesz kolejne podejście?