Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
To są bardzo trudne tematy. Ja mam 45 i jestem po pierwszym w życiu transferze z AK. Miałam jedną stymulację, z której uzyskaliśmy dwie ładne komórki, ale zarodki nie rozwinęły się. Dlatego też za namową lekarza z kliniki padła decyzja o AK.Niby z mężem zrezygnoealiśmy z adopcji zarodków, ale teraz zaczyna mi to znów chodzić po głowie
A lekarz mówił kiedy powinien sie pojawic okres? Ja to nie mam pojęcia jak to działa z gonapeptylemMój okres nie przyszedł nadal... Trochę mnie to niepokoi...
A wczoraj jeszcze włączyłam leki tylko nie wzięłam wieczornej dawki więc już w ogóle mi to ryje beta mocno teraz... Chyba pierwszy raz w tej procedurze czuje taka złość i niepokój.![]()
Bardzo mi przykro ze nie wyszlo z tym zarodkiemWierzyłam, że ten jeden zdrowy zarodek da nsm ciążę, a tu tak kiepsko. Przed tym transferem mialam robioną biopsjębendometrium i ona wyszło dobrze. Zastastanawiam się co dalej robić. Czuję ogromy smutek, złość i wszystko na raz.
Nie mówił kiedyoze się pojawić ale ze się pojawi. Kiepsko kurcze to widzę obecnie...myślę że nie będzie transferu tak jak wyliczałam. I jakoś tracę nadzieję na powodzenie...A lekarz mówił kiedy powinien sie pojawic okres? Ja to nie mam pojęcia jak to działa z gonapeptylem
niee , mam miec w srode informacje po zakończonej hodowli . Troszke sie boje ze nic nie bedzie , a z drugiej strony nie mogę sie doczekać . Tak korzystaliśmy z tego samego co jest synek .@JestemMama! wpisz mi proszę wizytę przed transferem na 26.05.
Tak w ogóle to klinika się z Tobą kontaktowała lub Ty z kliniką w sprawie hodowli? Dobrze pamiętam że korzystacie z dawcy nasienia? Teraz skorzystaliście z tego samego czy innego?
Boże bardzo mi krzykro , cos lekarz mówił ? cos sugerowal dlaczego tak wyszlo ???Dzięki dziewczyny za dobre słowa. U mnie niestety porażka po całości. Całą noc nie spałam bo tak okropnie się czułam, z ostrą hiperką dojechałam ledwo do Warszawy do kliniki. Po punkcji wszystkie dziewczyny wychodziły normalnie z sali, ja się zwijałam z bólu mimo podania czterech leków przeciwbólowych. Jak się domyślacie, z taką ilością pęcherzyków było dużo kłucia. Niestety, mimo że wzięłam Gonapeptyl zgodnie z planem i o czasie co do minuty, z jakiegoś powodu pęcherzyki nie pękły. Nie mamy żadnego oocytu. Wróciłam z moją hiperką do domu.
Spokojnie, nawet jeśli coś to przecież z innego dawcy też będą rodzeństwemniee , mam miec w srode informacje po zakończonej hodowli . Troszke sie boje ze nic nie bedzie , a z drugiej strony nie mogę sie doczekać . Tak korzystaliśmy z tego samego co jest synek .Licze na rodzenstwo , chodz wiem jaka okrutna bywa rzeczywistość ...