BetaHCG zwalnia po 6.000 tak pisała
@Dwa+Trzy o ile dobrze pamiętam. 67% to nadal norma

I właśnie dlatego nie widzę sensu w samodzielnym bez zalecenia lekarza kontrolowaniu bety. Mnie też korci, ale jaki to ma sens? Test pozytywny, pierwsza i druga beta w normie, oczekiwanie na pierwsze USG, więc po co się samemu stresować? Moja gine to w ogóle była zdziwiona, że betę robiłam. Dla nich to jest bez sensu, bo i tak będą czekać na USG i tak i beta dla nich wcześniej nie jest potwierdzeniem. Wszystko jest w normie!! Kiedyś kobiety zachodziły w ciążę i nie myślały, że mogą poronić mimo, iż to się też zdarzało jak teraz. Ba! Niejedna nawet USG w ogóle miała robionego! I dzieci rodziły się zdrowe

Głowa do góry