reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Ja ważę obecnie 46 kg, ale jestem mikrusem, bo mam zaledwie 158 cm wzrostu 😂 I już tu pisałam, że ważyłam swego czasu jakieś 9 kg więcej, to była tragedia...Powyrzucałam wszystkie zdjęcia z tego okresu, nie mogłam patrzeć na te "pyzy" na policzkach 😂 Mam nadzieję, że ciąża będzie łaskawa i nie przytyję więcej, niż trzeba, chociaż apetyt mi dopisuje 🙈 Ale tak jak mówię, zwracam uwagę na to co jem i mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu się to opłaci 😁
 
Ja mam 168cm, więc tak średnio. Może jakbym wyższa była, to lepiej by ta waga się rozkładała. Jedyne co mi powiedział fizjoterapeuta, to dobre jest mimo to, że tyje wszędzie a nie tylko na przykład od pasa w dół. Także po tej ciąży od razu jak będzie zielone światło, biorę się za siebie i nie czekam nie wiem na co 😊

Ja mam 163 wiec podobnie. Mi się kg zbierają glownie na brzuchu .. reszta tylko trochę Takze ja wiecznie jak w ciazy :/

Ja mam 167 cm wzrostu.
A ja nie policzylam tych 6-8 kg tylko Pani doktor tak radzi. Nie powinnam przytyć, najlepiej schudnąć ale tez nie za duzo bo w tkance tłuszczowej gromadzą się toksyny i chudnac spalamy te toksyny, które mogą przenikać przez łożysko.
Więc trzeba złoty środek znaleźć.

Rozumiem, to mamy podobny wzrost I wagę hehe.. Też staram się dość zdrowo jeść.. choć w tej ciazy mam zachcianki na różne produkty. Nie pozwalam sobie na wszystko.. Ale np w ostatniej ciazy nie chciało mi się słodkiego zbytnio.. Więc to było naprawdę fajne :D
 
Ja ważę obecnie 46 kg, ale jestem mikrusem, bo mam zaledwie 158 cm wzrostu 😂 I już tu pisałam, że ważyłam swego czasu jakieś 9 kg więcej, to była tragedia...Powyrzucałam wszystkie zdjęcia z tego okresu, nie mogłam patrzeć na te "pyzy" na policzkach 😂 Mam nadzieję, że ciąża będzie łaskawa i nie przytyję więcej, niż trzeba, chociaż apetyt mi dopisuje 🙈 Ale tak jak mówię, zwracam uwagę na to co jem i mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu się to opłaci 😁
To ja identyko jak ty 159cm i 46 kg 😁
 
Tutaj szpital tego nie wykonywał. Badań. Zrobiłam to sama na własny koszt . 500 zł.
Dowiedziałam się jaka płeć. Na tej podstawie dostałam akt urodzenia i jednocześnie akt zgonu dziecka. Nadaliśmy imię i wtedy mogliśmy pochować.
ZUS płaci bodajże 4000 złoty za pochówek.
Ceremonia pogrzebowa wraz ze wszystkim 3200. Zwrot 800 zł. Czyli 300 rozliczając badanie .
Aaaa w tym sensie zwrot. Fajnie, że starczyło pieniążków z tego zusu. I naprawdę żałuję, że tego nie wiedziałam. Cały czas pamiętam o wszystkich moich poronieniach ale o tej pierwszej ciąży, gdzie było już serduszko to już szczególnie, czasem wracam myślami do tego dzieciatka. No i najbardziej przeżyłam ta pierwsza stratę właśnie.
 
Mam tyle samo wzrostu i taką samą wagę [emoji85]
Ja mam teraz 66kg i 168 cm wzrostu. Boje się przytyć dużo bo mam koszmarne problemy z kolanami. Boje się, ze nie będę się mogła ruszac ;Przytyłam ostatnio między ciaza poroniona a obecna, chyba przez te cholerna tarczyce bo nic innego w moim życiu się nie zmieniło. Jak mam wyzsza dawkę leku to mimo ciąży chudnę. Nie ograniczam się z jedzeniem, mam słaby apetyt ale jem.
 
reklama
Co do wzrostu i wagi to dziewczyny poniżej 50 kg to ja tyle w gimnazjum może wazylam :D w szkole średniej przy 58 wychodziły mi kości boodrowe.. u mnie 63 - 65 to dobra wagakiedys byla . Obecnie przy 70-75już się dobrze czuje (tylko przeszkadza mi skóra na brzuchu.

I ja się śmieje że ja nie mam nadwagi A niedowzrost :p
Hahah
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry