A mnie się dzisiaj śniło że karmiłam piersią słodziutkiego maleńkiego chłopczyka


Cudowny sen! Oby same takie aż do porodu

Dzięki temu nawet się dzisiaj wysłałam i tak mdłości nie budziły. Próbuje patent na branie leków przeciwwymiotnych wieczorem, z rana co prawda i tak leci paw, ale potem jakby ciut lepiej niż jak brałam te leki z rana po śniadaniu. Nawet dzisiaj obiad sama zrobiłam (spaghetti) ale sie zasapałam jakbym maraton przebiegła haha

za to dzieci zjadły z apetytem a to najważniejsze

u nas słonecznie i duszno, wentylator odpalony i czytam książkę, na dworzu bym nie wytrzymała. Mam nadzieję że jeszcze chwila i będę się mogła nacieszyć latem i skoczyć z dziećmi na wycieczki nad morze nad jezioro do parku. Bardzo mi tego brakuje.