reklama

Kwietniowe mamy 2021

Witajcie,przyszłam tylko na chwilę, bo poszłam dziś do lekarza.
Nie jest kolorowo i chyba nic z tego nie będzie.

Wczoraj po wpisach szanownej koleżanki M_P_90 tak się zdenerwowałam,że nie mogłam spać. Ale to nieważne.
Wychodzi na to,że nic z tej ciąży nie będzie, raczej szanse są marne.
Ale chciałam też powiedzieć koleżance, że może być z siebie dumna. Zrobiłam screena, jak życzyła, żeby niektóre z nas nie miały dziecka i chyba tak bardzo miałaś mnie dość, że twoje życzenie się spełniło.
Pamiętaj -słowa mają moc!!! Ale ciesz się,nie będę już na tym wątku.

NIE WSPÓŁCZUJCIE MI ANI NIC.

Mam tylko nadzieję,że tobie koleżanko się urodzi zdrowe dziecko i będziesz mogła się cieszyć macierzyństwem.
Jeśli coś napiszesz pomyśl 100razy, czasem słowa mają większą moc.

A tutaj screen, zostawię go sobie na pamiątkę.

P.S. Tak dla pocieszenia, to nie miało i nie ma nic wspólnego z bólami. Tak chyba miało być...
P.S.2. Ja już nie będę nawet czytać komentarzy, teraz muszę spędzić czas z mężem i pomyśleć co dalej.
Bardzo mi przykro, nie napisałaś dokładnie co sie stało i czemu nic z tego... Ale wychodzi na to, ze jednak dobrze, ze zdecydowałaś sie na lekarza...?
tak czy inaczej nie zachodz tak daleko z wnioskami. Na moja interpretacje nikt tu nikomu nie życzył poronienia ani nic z tych rzeczy... kolezance chodziło raczej o uświadomienie, ze ciąża to nie przelewki, ze trzeba sie wziąć w garść i zmienić swoje życie oraz nabrać odwagi... Fakt, napisała wszystko mocno dosadnie, ale wydzwiek na pewno nie był aby zle komuś życzyć...
 
reklama
Witajcie,przyszłam tylko na chwilę, bo poszłam dziś do lekarza.
Nie jest kolorowo i chyba nic z tego nie będzie.

Wczoraj po wpisach szanownej koleżanki M_P_90 tak się zdenerwowałam,że nie mogłam spać. Ale to nieważne.
Wychodzi na to,że nic z tej ciąży nie będzie, raczej szanse są marne.
Ale chciałam też powiedzieć koleżance, że może być z siebie dumna. Zrobiłam screena, jak życzyła, żeby niektóre z nas nie miały dziecka i chyba tak bardzo miałaś mnie dość, że twoje życzenie się spełniło.
Pamiętaj -słowa mają moc!!! Ale ciesz się,nie będę już na tym wątku.

NIE WSPÓŁCZUJCIE MI ANI NIC.

Mam tylko nadzieję,że tobie koleżanko się urodzi zdrowe dziecko i będziesz mogła się cieszyć macierzyństwem.
Jeśli coś napiszesz pomyśl 100razy, czasem słowa mają większą moc.

A tutaj screen, zostawię go sobie na pamiątkę.

P.S. Tak dla pocieszenia, to nie miało i nie ma nic wspólnego z bólami. Tak chyba miało być...
P.S.2. Ja już nie będę nawet czytać komentarzy, teraz muszę spędzić czas z mężem i pomyśleć co dalej.
Serio?! Winę za ewentualne poronienie zrzucasz na kogoś, bo ktoś coś napisał? Ile ty masz lat?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry